Pokazywanie postów oznaczonych etykietą westrplatte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą westrplatte. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 stycznia 2023

ptak uwił gniazdo
wysoko
by pisklęta były bezpieczne
nim wykluły się z jaj
długo wysiadywał
to w słońce by nie przegrzało
również w chłód, żeby nie wyziębić
cierpliwość ptaka i opiekuńczość
zawsze pod skrzydłami
kraczą porwać mogą
kuna leśna zabić
i tu ptak zwycięża
ewolucja swoje zrobi
młode ptaki fruwają w chmurach
a ja jestem szczęśliwy
że widzę je
i słyszę
miód na moje serce

Nawet dzisiaj

swoje szczęście możesz dostać
srebrna taca złote serce
któż to taki i kto poda



będziesz mile zaskoczona
przybysz a skąd on
nie z daleka znany ktoś
pewno co dzień się uśmiecha
przyzwoity klawy gość
z wystukanej klawiatury
nie są żarty to nie bzdury
swoje oczy wypalają
bo ciebie szukają
wirtualność to nie to
nie wiesz kim on jest
tutaj szukaj
wpadł na ciebie
choćby nawet dzisiaj
Lubię to!
Komentarz
Udostępnij

czwartek, 15 grudnia 2022

Not bom

Not born


it wanted life
which wasn't there
even though they had a child
in plans

many unwanted
and they don't care
strongly desired

or in God's heaven
not a parent to them
though I believe in God
they did not provide

going to the church
hand folding

despite
it did not come to light

0 reviews
Add a review






sobota, 3 grudnia 2022

Tam nie popłynę


Tam nie płynę

tylko śmierć
śmierć
trauma
spytaj ducha

być albo nie być
wielce pesymizm

Makbet Hamlet
również
który pod balkonem
trucizna i sztylet

mnie złożyć parasol
deszcz przestał padać
rozjaśniało

Cyklady
nimfy nie przywołują
Boga rozsierdziły
tam nie płynę

2022-11-25 12:55:15

piątek, 2 grudnia 2022

Pies

komentarz2 grudnia 2022

Pies

kto przygarnie psa
który po wsi biega
da budę i miskę
która należy się

kundel zwyczajny
pies
zabawki dziecko
nie chciało
i wywieźli w las
wyrośnięte szczenię
zostało

biegł piesek przez pola
skądś nagle padł strzał
i w polu psina zdechł
i taki żywot miał

nasuwa się więc myśl
człowiecze nie porzucaj psa
bo wszystkie psy na świecie
jak my
istota



Dog


who will adopt the dog
who runs around the village
give a kennel and a bowl
which belongs

mongrel
dog
baby toys
didn't want to
and took them to the forest
overgrown puppy
left

The dog ran across the fields
suddenly a shot was fired
and in the field the dog died
and such was his life (... more



piątek, 18 listopada 2022

Lepszy los


Lepszy los| 

aleją  życia marsz długi
patrzysz  przed siebie
nie  widzisz nic
zaszło słońce po raz który
nie umarłaś  żyjesz dziś

być  szczęśliwą istotą wszak
noc  zapadła i ciemny las
to jest życie głodne wilki
biegnij   biegnij po brzask

wzeszło słońce opadła mgła
horyzont odległy dostrzegłaś coś
glos podpowiada musisz iść
za nieboskłonem lepszy los






sobota, 12 listopada 2022

Pod latarnią

Pod latarnią

ugryzł pająk
czarna wdowa
krew zatruta
aż do mózgu

kim jesteś
damo kier
koszmarny
welon czarny

uśpiony
pożądając ciało
oczy meduzy
wbite we mnie

jaźń 
odebrała rozum
pod latarnią
 najciemniej


Ucajuj po której chodzisz


 nie rozumiesz tego 

iż świat morze dobić 

zatem znajdź miejsce 

walcz



pogoda 

twoje życie 

twój cel 

obracasz się  

jak liść 

spadający z drzewa 


jesień 

twoja pora

jeszcze nie nadeszła 

idź tam 

gdzie światełko 

w tunelu 


nie lękaj się 

tyle razy słyszałem 

ucałuj ziemię 

po której chodzisz 


widzisz 

puki co 

wygrywasz 

jeszcze śmielej 

rozpychaj się 


  x   x   x 


rozdaję nadzieję 

by uwierzyli 

nie jestem Bogiem 

a jednak 


choćby jednego 

wyciągnąć z dołu 

bardzo ważne 

już coś 


sam nie mam 

miłości 

której szukam 

spojrzyj na mnie 

jakoś znoszę  


łamiąc konar 

drzewo przewrócisz 

które trwało 

wieki 

  x   x   x 


przyszła miłość 

skąd 

zapytałem 

czerwieńsze od róż 

moje serce 


zapłonął ogień 

iskierki tańczyły 

spocznij 

przy tym ognisku 


bijące ciepło 

uczuć jeszcze dodam 

by płonąc płonęło 

zawsze 


lecz nie zauważyłem 

kiedy zgasło 

odeszła 

chłodem powiało

 

 x    x   x 


pilnuj które masz 

jeśli spaprałeś 

żałuj 


blisko byłeś 

popełniłeś błąd 

chwila przykładna 

zmieniła życie 


tyle razy wpajali 

zrozumienie 

w las poszło

głodne wilki zjadły 

znaleźli okazję 


nie powstaną 

z niczego 

stracone dni 

lecz nowe nadzieje 

zawsze są 


  x    x   x  


w niewielkim miasteczku 

ukradłem pomarańcza

głodny byłem 

przytrafiło się mnie 


będąc na dworcu 

mele portfel zwinęli 

wsiadłem w pociąg 

jadąc na gapę 


dla miłości 

można wszystko 

zrobić 

sto mil ;przejechać 

nie głupota 


kupiłem kwiaty 

dużego misia 

ona nie chcą 

odtrąciła 


więc po co ten list 

którym napisała 

pójdziesz moim 

śladem 

do czego nie doszło


wariat 

czy głupiec 

sam nie wiem 

teraz kochanie 

nic dla mnie 

nie znaczy 


 x   x    x



zwycięstwem 

nie jestem 

zawsze potyczki 

serce

na szli 

nie ważę 


sprawiedliwym być 

skoro sąd 

źle sądzi 

powyżej korupcja 

trzepią kasą 


rozdaje karty 

który mam 

władzą 

kiedy upadek 

za maskami 

jest 


kłamstwo 

goni kłamstwo 

umywa ręce 

w gazetach piszą 

kto kogo sadzi 


Temida 

oczy przymknęła 

niech dzieje się 

co chce 


zwycięży ten 

który   asa ma 


  x    x    x   


Veni

vidi 

vici


nie Cezar 

który patrzył 

na Rzym 


wracając 

był niepokonany 

Brutus 

swoje swoje zrobił 

zabił 


gdzież mnie 

do władnych 

którzy rządzą 

państwem 

źle postąpią 

historia osądzi 


ja skryty 

w cieniu 

ponieważ 

chcę żyć 

jeśli rozkażą 

wezmę karabin 


orzeł krąży 

który w godle 

nie krzyż złamany 

żaden sierp i młot 

piątek, 11 listopada 2022

W jednym kieunku


W jednym kierunku

autor: Radzikowski
0.0/5 | 0


jakież trzeba prawdy
by wstrząsnąć światem
wywarzeniem ościężnicy
kiedy anty

marzenie ściętej głowy
bruk kłamstw
lego

ni łom lub młot
nie rozkruszy
droga do edenu
zawsze gorzka

zawiele życzą sobie
na górze
serce i rozsądek
w jednym kierunku


x x x

wieczność
kiedy kosmos
olbrzym wybuchnie
ziemie wchlonie

science fiction
Star trek
cybor
ludzie
mechaniczni

halo ziemia
jestem tuaj
nie dojrzały
do wypraw

mając setki
wcieleń
uprzedzi

acz za spokojne
mając krase zachody

x x x

byc prostym
tyle potrafię
możni świata
im przypięta
brożka

szeregiem gęsi
po swoje
znajc język rodowy

gęba rządzi
z poczwary
monstrum
piękno nie nakarmi
ino sytego
miska w kwiatki
w którą
zupa nie nalana