wiatr zaniesie
do ciebieimię moje
tak
jestem obecny
ścieli się
polana
pełna kwiatów
bukiet zerwę
przyjdę
uwierz
nie będziesz
samotna
przeciwnie
szczęśliwa
posłuchaj wiatru
imię moje
krzyczy
nastaw uszu
jestem
wiatr zaniesie
do ciebiepocałunek twój ukraść co by zbój gwałt na tobie wszak a nie można tak toż pod chodem mnie w prawe lico twe a i w lewo też jak co potem...