marzenia
w przezroczach
pragnienia
oby nie po próżni
noce i dnie
trwały
najdłużej
kochanie
nieskończone
zdarzenia
trafione
piętna
nie odciśnięte
drogi
nie kręte
trucizny niepodane
na moje serce
szanuj bliźniego swego a oni plują plując do pieca jad ładują wkład za wkładem za trzy godziny lekarz by stwierdzić kobieciny zgon pr...