marzenia
w przezroczach
pragnienia
oby nie po próżni
noce i dnie
trwały
najdłużej
kochanie
nieskończone
zdarzenia
trafione
piętna
nie odciśnięte
drogi
nie kręte
trucizny niepodane
na moje serce
Jaka zima była taka od morza i gór a na morzu lód przez który szlak Szweda wiódł a że popruszyło i jest koło trzydziestu raca rozgrzeje...