niedziela, 2 października 2022

Latarnia

 

Latarnia

autor: Radzikowski
5.0/5 | 3


latarnia
mój azyl
światło do której ćmy
zmierzchnice
zwiastunki
a ja nie liczę
dni

tyle pokus było
brudnych
zgubnych mnie
decyzja żadna
nie padła
to też
z konta
w kąt

szeptałem do Boga
po cichu
niestety
nie szepnął
że
swoją latarnię
mam w sercu
dając światło innym

Czym jest miłość

 

Czym jest miłość

miłość
czym jest miłość
tobą
mną
zesłaną z nieba

nigdy niebyła
równowagą
Temido
żal mi ciebie
tak ważysz
i ważysz
a serce piórkiem
nie jest

ciężarem
kiedy
zbyt pragniesz
a uwolnić się
nie da

przeklinać
ten dzień
czy też
zapakować
w walizki
i odesłać tam
skąd
przyszła