piątek, 2 czerwca 2023

świata tyle co ty boś tyś moim światem statkiem tym nie płyniemy i nie trzymam cię w swoich ramionach ale wiem że jesteś w moim sercu i we snach kiedy przyszłaś do mnie wczoraj nie to było dawno temu fiołkiem cię nazwałem ponieważ fiołki są śliczne taka jak ty w dzień i w nocy w gwiazdy teraz patrzę i tam cię widzę przecież tam twoja błyszczy najjaśniej jutro wstanie świt i ujrzę znowu słońce kwiaty piękne zobaczę oraz ciebie w marzeniach moich sto mostów co tam sto to żadna jest granica kiedy w sercu to coś się czuje

Puki ta gitara płonie tak miłość ma tak gorąca ja ty Jak i również ja życia tyle nam zostało jakby prawie nic toteż zatańcz że mną zatańcz jeszcze dziś pragnień pragnień jeszcze więcej nocy całą noc nieprzespanej jeszcze jednej nigdy tańca dość .pusta parkietże świata zejdziemy skończy się nasz kres miła ma miła ma tańczmy tańczmy więc

co mnie onieśmielanieśmiałość toż nie więc czemuż podchodzę nie śmiele toć serce gotowe jednak nogi gumowe za rok lub wcale wesele śmiałości oj trzeba dziewczyna krasna mnie się przy podobałapusty mój dom i chata własna jak spytać czy by zechciała meble bym stare na bróg wyrzuciłi chatę bym odremontował przecież jest złota rączka że mnie na glanc bym od szykował pokój dziecinny koniecznie przecie i drzewo bym posadził synów sześciu i córek również którym bym w życiu doradził na nic za późno oj na nic nie jest żeby ułożyć swe życie zrzucić trza pory i zrobić swoje z nogami aż na suficie

cóż marna pociecha kiedy lat przybywa mój ostatni kufel do którego nie do lałem dawno temu odstawiony a ty dziewczyno nie pytaj dlaczego ino mi po winszuj że taki jestem mam na imię konieczność a rozsądek to moja dusza które postanowione u mnie jest nieodwracalne za żadną namową niczego nie cofnę a to dlaczego dlatego iż postaram się być lepszym człowiekiem

Murem oblężony cegła przy cegle które trąb anielskich siedem zburzyć może ale anioły przeciw mnie nie staną ponieważ o mojej dobroci dobrze wiedzą zatem białej flagi nie wywieszę kiedy zajdzie ta potrzeba działo wrogie zatkam wysadzając je wtedy na jedną tą chwilę będę tym zwycięzcą pięć minut moje Archimedesa eureka pięć minut zwrot w życiu i dumą moja pięć minut moje okupione moim potem pięć minut jak najbardziej zasłużone

mocno wieje silnie w moim w sercu dziwnie jaka to przemiana czyni mnie barana Ujrzy Wszy żem baranem Jej sługom żadnym panem chcieć i mieć ją będę więc sobie u przede wielką sieć pajęczą niech kochania jęczą w sieci zaplątane Boskie nie zbadane i pełna kultura choć mam wygląd szczura na nic tu uroda kiedy w łóżku zgoda

oj ci oj ci oj ci cóż za śliczny dzionek kwiaty pięknieją w słońcu ptaszęta śpiewają chmurki wysoko nie co po szarzale były dziś bialutkie ale nie są białe kartki moje puste również takie one co ci tu napisać by mieć cię za żonę wielkie moje plany i marzenia moje puentę mieć tę będą gdy z tobą na stronę gdzie raki zimują raczej tam nie pójdę nie po gonisz przecie kiedy dobrze pójdzie

trzciniaki kukułek nie kochają za to że im jaka podrzucają co za wielkie jajo na nie się nabierają do tego jeszcze sroka lub mała sprytna łasiczkacóż to za życie jakiż to żywot małego trzcinnika lis raczej nie wybierze i nie zadusi to zwierzę kiedy te ptaki śpią jak również pustułki są ów ptaszka cóż u chroni na tyle tych ironii cud to wielki iż nadal żyje bo u mój kot też ptaszka zabije

Świata tyle drzew i gór wód oceanów a ty co czynisz drugiemu i tego nie zdobędziesz księżyc wszystkim słońce również oraz dni i noce daj światu doby spokojne niech ludzie są szczęśliwitwój kraj to wielki kraj cara i Puszkina który tak pięknie pisała ty jesteś świnia co ci zrobili ludzie te oraz oligarchom niech swoboda Ukrainie i świata nie martwią gdzie szatny gdzie są one wszystkie w Moskwie siedzą co nie dają spokoju tym ludziom za miedzą

co cię budzi rano to mi w sercu gra hulaj miłość w moje duszyhulaj sobie bym szczęśliwy ja kukułka z tysiąc razy jajo podrzucić chce w złość wpadają wszystkie ptaki taki że aż że tysiąc razy kuku kuku niech zajrzę ja w twoje serce i ciut więcej miła miła ma już mi chmury skądś przybyły słonko zasłoniły wiatr się zerwał i w swej mocy pewno tak do nocy ciemno będzie i tam strasznie oraz ci samotnie to ja przyjdę przyjdę do cię gdy pioruny w oknie

toć ścianie się nie oprze głupocie bez Redd Bull najazdów szerszeń na barcie co wezmą to ich będzie powiadam bądź zawsze bez duszy przede wszystkim srogi gdyż dobre serce to ciężki przypadek dla głupich i ubogich a miłość na ciebie gwiżdże ponieważ hula niczym wiatr w polu i nigdy nie przybędzie ani pierwszy jak również raz drugi a niebo dla największych jest głupców niczego niestety nie daje ono jest dla naiwnych spytaj Skubikowskiego

trzy ziarnka grochu babcia miała które w ogródku swoim posiała z trzech ziarnek grochu dziesięć strączków było oj babci się urodziło w każdym ze strączków ziarnek aż sześć babcia będzie miała co jeść po tejże grochówce sobie pierdnie aż cała chata zaśmierdnie dobry obiadek oj dobry był toć koty i psy pouciekały od wiatrów tych które babcia miała na zdrówko oj na zdrówko siła w kupie i w kibelku babcia wciąż na klozecie żółte ściany żółty sufit i żółte niebo te na świecie

skacze pchła wysoko aż metr to ona potrafi pies drapie się i drapie do tego ma jeszcze kleszcze a czemu ci tak wesoło bo oglądam sobie kabaret jaja jak berety aż mnie brzuch rozbolał gęba od ucha do ucha wesoły i żre truskawkę kiełbasa to nie jest chociaż drożyzna kiedyś u Szwaba byłem w nie marchewkowym poluprzecież zającem nie jestem w tym polu truskawki zbierałem dużo oj dużo ich było i śniło mi się czerwone nie morze oczywiście tylko cholerne truskawkido dziś na nie patrzeć nie mogę aż tak mnie one obrzydły zginać się aż tyle razy toż to nie przymusowy był obóz pracy