sobota, 10 czerwca 2023

niech radość ducha pójdzie w świat wraz z szerokim uśmiechem moim i zatrzyma się tam gdzie jesteś ty byś zobaczyła jaki szczęśliwym jestem wtedy kiedy myślę o tobie mój świat nabiera barw a moje życie znajduje treść po co właściwie ja jestem tańczy moje serce w duszy gra i mam dobre sny tańczy moje serce i zaprasza twoje loty wysokie do nieba aż myśli swoje śle skończyć z. marzeniami realnie żyć z tobą wraz

powiedz dziewczyno jak ma wyglądać nasze życie Czy z tobą będzie dobrze mikoniecznie wiedzieć chcęoby to nie był nie wypałtyle świateł zapalonych jest w oknachkiedy zapada noc czy będzie również zapalone naszei na jak długoszeptnij kobieto co mam zrobić. oświeć teraz mnie gdyż dalszego ciągu nie znam żeby nie na zbity pysk .naucz dobrego życia na resztę wspólnych lat omiń umieranie kiedy umrzeć przyjdzie czas wszystko to iluzja by bezsens musiał być mojej niedołężności i psucia twojej krwi

w zbij się wysoko moje życie miej piękny wspaniały lot nad zielonymi lasami białym gołębiem bądź czysta jak łza moja dusza a serce kochać chce poleć tam moje życie i zbuduj bezpieczny domjest tylko jedna chwila z którą jeden moment tenby to się wszystko zmieniło i był mój piękny dzień jest jeden tylko ten czas który przetrawi mnie i zniknę z tego świata I będę nie wiadomo gdzie jest tylko jedno serce kochanek może być sto wszystkie je nie pokocha choćby nie wiem co

ułożyć sobie życie normalnie po ludzku żyć być dobrze traktowanym przez drugiego człowieka pokochać mądrą kobietę mieć razem z nią wspólny dom oto moje marzenie realia tak dalekie czasem uciec od światazaszyć się w jakiś kąt mieć spokój na jakąś chwilę by nie nawalić znowu jest mało tych moich próśb a jednak dla Boga za wielemodlitwą swą nie w modlę choćbym nie wiem jak modlił sięocenę niedostateczną daję mi święty Piotrgdyż słyszą co mówią ludzie że że mnie pijak i łatr a ja już dawno skończyłampomimo ciągnie się mit z głowy im nie wybiję jak był tak będzie zgrzyt

pokochać cały świat i wszystkich ludzi tylko jak kiedy nie da się których dzielę na tych różnych jedni dają miłości inni śmierć całym sobą najmocniej jak siostra kocha brata ty również w moim kochaniu jesteś zatem proszę cię nie odchodź zostań na zawsze jużtyle krzywd na świecie przez ludzką chciwość a ziemia wciąż ta sama jest tylu tyranów poszło do tego piachu i wciąż są nie wyciągając wniosków żadnych najgoręcej sobą tak jak potrafię niestety się nie da zgasić mój gniew przebaczyć tym którzy zranili moje serce bezczelnie drwiąc

anioły w moich snach istnieją które na własne oczy widzę nie muszę być martwy ,żeby zobaczyć anioły podają mi swoją dobroć na złotej tacy w moich snach jestem szczęśliwymi wszystko jest okej z aniołami rozmawiam sobie o moim dziwnym życiu w moim śnie spada mi kamień z serca i nie zamartwiam się niczym anioły uśmiechają się do mnie ciebie niestety tam nie ma dlaczego już mi się nie śnisz pewno przestałem cię kochać

tylko czas może mi zrobić krzywdę oraz podły człowiek również miłość przez którą nie chcę cierpieć w tym świecie jest wszystko możliwe toż jak nie kochać anioła który przede mną stoi i uśmiecha się do mnie radując serce moje miłość potężnym jest darem którą mi dajesz przyjmuję całą ciebie zaufam miłości twojej może cierpieć nie będę zaufam miłości twojej już na zawsze serce u raduj moje i zmień cały świat mój dając cała siebie w prezencie pięknego bukietu

niech wicher nie przejdzie wciąż cisza będzie szatański pomiot nie za hula wiedziałem diabła w postać człowieka któremu nie podałem ręki. sny piękne moje z ciemnych mroków powróćcie które wasze byty zabrały chcę snu pięknego i spokojnego każdej nocy tej chwilę radosne w sieć pajęczynie w których piękny motyl ginie chwila z każdej motylem była z której pająk wyssał soki życia

co się nie zdarzy to nie przyjdzie i nie przyniesie skutków ubocznych nie ma za czym tęsknić tego wypatrywać gdyż które się nie przytrafi to nie wydarzy się białe gołębie których w świecie tak mało za to czarnych wron pełno jest i również innego ptactwa o tym samym kolorze czarne i białe na tej planecie musi istnieć obłoki nad głową chmury kłębiastew których anioły mają zamki swoje chce zamieszkać w jednym z nich ale one są na krótko gdyż wiatr rozpędza je tak ja na prawo i lewo szastając życiem swoim to mój byt i moja sprawa zdało by się posłuchać cennych rad otóż zło życzeń aż za nadto jest w których tylko jad więc kogo posłuchać mam

skąd jestem z jakiej planety czy moja planeta to niebo gdzie anioły są i dobroci aż tyle że człowiek wciąż uśmiechnięty jest nie co to tutaj wśród ludzinie poczuć bólu nigdy się nie smucić wciąż być zakochanym we wszystkim widzieć nie więdnące kwiaty słyszeć wciąż ptaki gdzie to niebo czy stamtąd pochodzę tutaj dzieje się źle człowiek morduje człowieka jednemu kajdany drugiemu szatańskie pomysły okowy w sercach których nie można założyć gdyż serce zawsze wolne pozostanie

czy z dobrym sercem i ze swoją biedą można komuś pomóc nie licząc na odtrącenie przecież niebyt grosza w niczym drugiemu człowieku nie pomoże a dobre słowo jest tylko dobrym słowem pocieszenie marny to chleb na czyjeś zakłopotania i choroby przychodzi diabeł co dzień do chorego i mówi już po tobie więc ten chory łapie różaniec i modli się do nieba byleby tylko wyzdrowieć a niebiosa na to nic czart się śmieje może i wytrąci z chorego rąk różaniec kiedy jego wiara osłabnie gdyż modlitwa idzie w próżne a ból potęguje i co wtedy zwycięża nie moc w istnienie Boga

dom w sercu miłość przekleństwo wszystko w nim jest co tylko wybierzeszkochanie rozczarowanie nienawiść jedno ciągnie drugie niczym kamień u szyi nie stań się strzelcem ze Świtezianki z ballady Mickiewicza pójdziesz tam gdzie ja pójdę fascynacja a życie jest tylko jedno młodość ślepa i głupia starość niepożądana chciwość fałsz przywileje diabła czy diabeł w jakimś dziecku się rodzi a jego serce czarne jestczy takie dziecię zabić trzeba przecież to człowiek czym skorupka za młodu tym jajko nasiąkanie więc również jest winne jego otoczenie toż wychodzi na to iż diabeł diabła wychowuje sam nie wiedzą że nim jest