wtorek, 15 sierpnia 2023

moje ciało blade w tuli się w twoje i jak te dwa węże z sobą spleceni i będziemy się kochać acz oczywiście po wszystkie jesienie co spadną liście i czas zwariuje i zegary popędzitego oczekuje żadnych świata pieniędzy cieszący sié sobą głodni odmłodzeniu w intymności naszej nie zmęczeni

Wiesz czym jest samotność własnym życzeniem ponieważ sięgać trzeba po swoje szczęście i choćbym goły i wesoły chodził ono jest twoją radościąwięc nie pozwól tej miłości spłoszyća nigdy nie będziesz płakać przeze mnie wiesz czym jest miłość tym czym ja jestem a eden jak myślisz gdzie jestacz w moim sercu oczywiścietoteż pytam czy chcesz w nim być już po zawsze

Coraz bliżej mego serca nie każ być rozbitkiem Titanicem na dnie gdzieś koło Funlandii już nie dawno utonęli kiedy zajrzeć chcieli nie kapitan Noktilulusem ciśnienie zmiażdżyłonie każ mi kochana moja jam pływać nie umie kiedy trąci fala we mnie co łajbę wywróci a w tych wodach żarłacz biały w głębiny mnie porwie nie Syrena moja miła co śpiewem przywołuje

serca miłości skrzydłami nie takie co anioły mają ponieważ jeszcze bielsze są i objąć ciebie chcą w lekką chmurkę jej czerwień która płomienie rozpali co rozkaże nam nadawać na tej samej fali .z eteru w światy poniesie i nie będą dziwy iż które miłujesz to ja twój prawdziwy a kochać jest pięknem dwóch serc i w jeden świat połączenie twoimi oczami patrzę zakochany szalenie

kocham cię w szaleństwie moim a szaleństwo moje jest piękne kocham cię za to iż wciąż mnie czarujesz a ja jestem w twoich czarach kocham cię za to że dla mnie wciąż swoim wielkim sercem i jestem szczęśliwy a w głowie nie zjawa śnieżna co białe włosy ma i szaty na sobie nie to nie śmierć miła ma i nie Szekspira piórem pisze co w sercu to rad jest i wznoszę na ołtarze a to co miłe ciebie tym darze

ile nam już zostało tyle że wystarczyw lecie swojego życia nim przyjdą nasze jesienie zdążymy się sobą na kochać a kiedy ja pierwszy odejdę to nie obraź się na moją śmierć i nie pytaj Boga dlaczegowtedy będę żyw nadal i z nieba patrzył a ty patrząc w nie do mnie się uśmiechaćw ten najczarniejszy scenariusz którego nie chcę teraz puki z tobą jak żyję moje życie

gdzie moje demony miłości były i czemu to spały a temu byś przyszła i je zbudziła teraz na granicy snu i dnia jestem marząc o twojej miłościa moje demony miłości które już nie śpią obejmują cię i szepczą stare jak świat o to te słowa kocham cię a kochaniu mojemu nie będzie końca w co nie wątpię

w księdze życie przemija wszystko toteż wieczność nam bardzo blisko i w tymże łożu spać będziemy odmłodzeni niebo nam wszystko zwróci i drugie życie da będziemy znów piękni i młodzi miła ma .acz nim tak się staniena ziemi nam dokonaniepo zawsze połączeniemojego serca życzenie .pewno i śuby będą mendele nam zagrają i dzwony zabijądla dwojga co się kochają

w te serca nie zdrowe co kąkole rosną które nie zbudzone ptaków śpiewem wiosną a i w lecie które z nieba żarem leje w burze w tęczę w której barw paleta w to wszystko ja co sercem uczynię również dla ciebie i czym zawinie czynem w dobrym zamiarze złe pamiętaj a dobre w cmentarze trupami leżą i w sercach gniją przez tych co gadają tym karmią się i żyją

jawna nie tęczy cudy co serce moje w nie zguby iść mnie głosu posłuchać zwietrzyć ślad odszukać kto nie sięga po szczęście nie ma niczego jakby w kratach siedział w niewoli a cóż to za życie kiedy jedno do drugiegoprzeto samotnośćboli

bielmo na oczach płachta czerwonaczego nie widzi złego dokona zaborczość do żony nakazuje zabić takową zazdrość w ten sposób ujawnić a co to za czyni miłość takowa a daj że swobodę by była zdrowa w kochaniu i w czynach co do drugiego bez przykazania siódmego

tobą pustkę wypełniam nie wiem co dalej potem kiedy nasze świat się zejdą z sobą i nie będzie z powrotem .szarość nieba nie widzękiedy w sercu jawna moją postacią życia tylko ty nie żadna potwierdzam mą że osobą mojego serca pragnienie przez spacer życia drogą iż z tobą świat zmienię co mnie cenne w tobie mojej miłości miła czarne chmury już poszły sobiejakbyś rozproszyła