sobota, 26 listopada 2022
Nie inaczej
Nie inaczej
pójdź diabłu na ratunek
a on śmierci pocałunek
wcześniej język pokaże
lub trucizny trunek
wiosny to do siebie mają
iż sady zakwitają
czerwiec lipiec sierpień
minie
owoce pospadają
kochać żyć nie umierać
hulaj dusza nie przebierać
nim upomną się w niebie
które czarne pobielać
oczy to do siebie mają
że się nigdy nie zmieniają
przyłapani na kłamstwach
ręce rozkładają
diabły wiosny i kochanie
co ma być niech się stanie
nie inaczej życie krótkie
nie domuszli kupę banie
Subskrybuj:
Posty (Atom)
#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor
lalek pełno mnogo lalek pindle jedne trza na bale parasole rękawiczki i jadanie w kwiatki z miski z Bolesławca porcelany kunszt na świec...
-
skrzydła obetnij bym nigdzie nie odleciał wolność bez ciebie toć żadna nie daj mi przepaść w krainie latania w podniebnym szlaku bez ko...
-
spaprają wszystko a wy strzelajcie z kapiszonów pod kościołami kiedyś były kiermasze z takowych by należało na korki na korki z pistoletó...
-
pajda chleba że śmietaną i z cukrem po prostu niebo w gębie co taki nieb było więcej bo cukierki kukułki toffi dropsy guma z komiksami ...