szufelka
a że dym i sadza buchnie
kosmołuchą będziesz piękną
trzymaj ogień przez noc całą
by nie zmarzły dzieci
wbrew postępu który prze
kiedy dym z komina leci
trza fedrować i różańce
by nie poszły w tańce
od przedszkola nie do Opola
żyć w mydlanej bańce