które w klatce hodowałem
mięsko to dietetyczne toby
więc do gęby co by
a i fruwające ptaki
gołąbki pstre i płowe
com z gołebnika wypuscił
wzbić się były gotowe
a i kundel u mnie bywał
co stronił od łańcucha
we dwie strony się kiwał
on tak ze stariści
stu psich lat mając w kości
kaczki i gęsi były
i śwnie co żarły kartofle
szyneczki ach jakie z nich
uszczypnijj mnie lub niech gęś kopnie