wyjdzie nowy z tejże biedy
jak bieda mój że miły
na kochanie masz że siły
nie narzekać batów nie ma
długi całus na do widzenia
jutro przyjdzie Słońce wyjdzie
jak szczęśliwe być w ojczyźnie
nic nie spada gruz nie leży
nie ma zboru list żołnierzy
kto pochował ktoż zastrzelił
woda na młyn co prze mielił