lecz nie jestem wirtuozem
skrzypce nabyte sprzedałem
a teraz bez skrzypiec chodzę
na deptaku w mieście
jakiś pan na skrzypcach grał
i to nie były te same
co żem tanio sprzedał
żałuję sprzedanych skrzypiec
gdyż na kurs bym poszedł sobie
i może bym lepiej zagrał
jak ten pan w skromnej osobie
trzeba mieć słuch zacny
a i smykałkę ajakże
a ja nie mam już skrzypiec
a i talentu także