sobota, 31 stycznia 2026

Ponoć serduszko przylepił
co na grającego pluł 

żeby jeden dzień dłużej 

a taki to z niego zbój 

.
i zachwiało się wszędy 

panika że ho ho

a gnaj że wiesz przecież dokąd 

Budapeszt kłania się 

a i tam kiedy roztopy 

i tego trafi szlag 

topielec jaki popłynie 

ach dunaj że dokąd tak

Jakoś nie po zbierany 
chociaż serce bije normalnie 

a sprawy tak się mają 

że wszędy psy ciągają 

nie umiem stanąć na głowie 

nie w tany w gimnastyki 

łupie w krzyżu ach łupie 

przy potylicy i przy du..

pomimo pchać trzeba 

z gębą od ucha do ucha 

również stwarzać pozory 

dla zdrowotności i dla ducha 

bo człowiek tak cholera 

jak trzeba to się od kopie 

że wyjdzie z dołu wielkiego 

i tak trzymaj chłopie

czwartek, 29 stycznia 2026

widziałem mało
nie przeczę 

a wiosen co na liczniku 

nic zatem nie wiem nic 

o prawdziwym życiu 

ktoś nogę podłożył 

bom podły 

w przekupki nie da rady 

a i wykopać chciano 

kiedy odeszłaś mama 

za mądry to ja nie jestem 

słoma siano i tyle 

jak w wojsku prawa i lewa 

a teraz w brzuchu motyle 

czym zgłupiał żem od kochania 

przeto to takie miłe 

kiedy dotykam kochania 

nie biorę nic na siłę

środa, 28 stycznia 2026

Przytul
raz drugi 
kolejny 
nie bądź beznadziejny 
niech zacznie się to samo 

wróci 
mam nadzieję iż tak 
bo teraz ze mnie 
wrak 
a przytulanie w sobie ma 
gdyż dalej się da 

bo czymże sypialnia 
bez łóżka 
a kuchnia bez stołu 
czworokątem kwadratem 
a ja wariatem 
w podołu

już jestem wystrojona
bo może szarmancki pan 

zauważy mnie gdzie aż tylu 

złożone ręce ma 

przeto ich czyste dusze 

co piękne serce mają 

więc zatem tak sobie myślę 

iż jadem nie rzucają 

acz to miłe są pany 

co w garnitury wskoczyli 

mężulek jak znalazł mnie  

a i kochanek przemiły 

a co tam jakie drążenie  

iż przed ślubem nie można 

przecież da ksiądz rozgrzeszenie 

kiedy myśl bezbożna

kochaj
kiedy pozwalam 

i ciałem się zadowalaj

niech chemia we dwie strony   

i nigdy opuszczony 

lecz idzie nowy świt 

za oknem zbudzony ptak 

a nam wygramolić się 

czy wolno a jak to tak 

przez jedno dobę 

lub dwie 

a czemuż by nie 

w kochaniu 

kiedy pozwalam 

w te chwile rozkoszne 

w zmysł ciała

wtorek, 27 stycznia 2026

zwycięzca bierze wszystko
w łeb i zostawię w rowie 

krasnyja armia od co 

że powiem 

należy się a no się należy 

co dobre jest od Stalina 

zatem rób swoje 

gdyż sabaka ona a Polak świnia 

z okupacji jednej 

w drugą 

tu swoją Moskwę mamy 

czerwone mury 

jak gwiazda co noszę 

a w okienie gazeta zamiast 

firany

niedziela, 25 stycznia 2026

Hulali w Opolu
i bomby leciały 

młodych zabiło 

tak się fakty miały 

nadleciały Amerykanie 

z rozkazu danego 

gdzie zamiast Niemca 

położył weselnego 

huknęła ach huknęła

i trupy leżały 

dwudziestu uśmierciła 

z tych bomb co pospadały 

hulali w Opolu 

kakao nie pili 

takie to wyzwolenie 

tych co doświadczyli

środa, 21 stycznia 2026

Emanuel w okularach
nie nie nie 
za dolara 
więc ja jemu w tym uporze 
dwieście procent nałoże 

na szampany winka wszelkie 
na tę francuską butelkę 
cło takowe by tabletki 
nie za dziesięć spod żyletki 

nie nie nie oj nie będzie 
a to w Davos jak w orędzie 
czy to Stany świat ten cały 
co acz uszy usłyszały

wtorek, 13 stycznia 2026

nie wierz w demony
które narzucają 

co diabły się mają

nie wchodź w tę szpilare 

gdyż przeciwne fale

kumaj się z tym 

które jawą w wizji 

by we właściwej decyzji 

w prawo w lewo 

wola twa 

żadna osoba trzecia

sobota, 10 stycznia 2026

kochanki 

a tę prawdziwą zdradziłeś

a może jej nie było 

gdyż w sercu nie miałaś 

z domu wychodziłeś 

i nie po drodze do domu 

za różowych za czerwonych 

schadzki pokryjomu 

kochanki kochaneczki 

palców nie starczało 

a ona już dawno się domyśliła 

i szanowała swe ciało
cicho mój wnuk
nasza wnuczka 

niczego złego nie zrobiła 

a my 

co żeśmy zrobili 

to dla ich dobra 

żeby łatwiej mieli w życiu 

nasz czas powoli już się kończy

pomimo tego chcemy być jeszcze 

przydatni i oby nas docenili za to 

co zrobimy dla nich 

nie nazywając rzeczy po imieniu 

cicho bo my już odchodzimy 

.

jedno po drugim i czy jeszcze kochać będą za to żeśmy odeszli

ludzie
co wy 

przeze mnie 

czy przez was 

sam bym nie dał rady 

ale jest jeszcze coś takiego

jak samo zaparcie 

w trosce dla siebie 

czy dla bliskich 

jest jak jest 

czy tędy bieg wydarzeń 

i czy właściwy 

bo kiedy na głowie staniesz 

świat wtedy widoczny do góry nogami 

a i krew do głowy uderza 

tym serce jakby młotem w kowadło walił

Leżę sobie
a jakże leżę 
obok drzewo obalone 
nie żal mi tego drzewa 
łuna miasto płonie 

taki jeden 
co z wieloryba 
niczym Filip z konopi 
a i on leżał pod drzewem 
w swojej że utopii 

i tak mówił se do Bucka 
czemu w koronie uschnięty 
używ że aż od korzeni 
przecież jesteś święty

piątek, 9 stycznia 2026

siedzi sobie
taki jeden na tronie 

a średniowiecze w ogonie 

i myśli że jest królem 

ironie 

jeszcze dalej można wbiec 

Bolesławie 

a gdzie miecz 

czy owa stal wtedy była 

co chrześcijaństwo narzuciła 

piecz  

Wizygoci a no byli 

co z pod bałtyku wyruszyli 

i w Brytanii 

acz z bursztynem 

tam się urządzili

czwartek, 8 stycznia 2026

jesteś demonem sam dla siebie 
i co w głowie huczy 

powstrzymaj to 

zanim życie nauczy 

że które czarne 

to zwarz 

boś sam sobie demonem 

zatem w siebie patrz 

a co kult narzuca  

ich myślą z rękawa wytrzepane 

tego się nie imai 

żeby mózgi wyprane

ziemia
z błota 

i ze wszystkiego 

po której stąpasz do tego 

wie swoje 

i które wyszarpiesz 

upomnie się

cegła 

belka 

strzecha lub dachówka 

na której już mech porasta 

powróci do swojej macierzy 

cicho 

szacunek zatem dla niej 

gdyż ona nie śpi 

w błocie i we wszystkim

środa, 7 stycznia 2026

ziemia
z błota 

i ze wszystkiego 

po której stąpasz do tego 

wie swoje 

i które wyszarpiesz 

upomnie się

cegła 

belka 

strzecha lub dachówka 

na której już mech porasta 

powróci do swojej macierzy 

cicho 

szacunek zatem dla niej 

gdyż ona nie śpi 

w błocie i we wszystkim

wtorek, 6 stycznia 2026

prawą rękę
na lewej kładę 

wiem że jakoś sobie poradzę 

prawa ręka 
lewą wspomoże 
a przy tym miłość 
daj Boże 

prawą stopa 
pchnie lewą stopę 

w te bezdroża 
miernotę 

lewa prawą 
w perpetum mobile 
w lepsze chwile 

w nie zatrzymanie 
mój Panie 
żeby nie zastygnąć

niedziela, 4 stycznia 2026

Holendery oddawajcie
i walanki zakładajcie 

gnój rozrzucić przeto trzeba 

Korea Północna   

Gułag bieda  

pola przecież zaorane 

na połaciach wsio zasiane  

a łąmeczki co ugorem 

doctacyje że pozwolę 

macie przeto 

co nie zleknięty 

ciemną doliną 

w prezydenty 

i na maszcie 

i na Holendrze

powiewa flaga  

w te pacierze

Złapią dzieciaka z ulicy 
a kiedy podrośnie 
ogolą głowę
i jako materiał polowy 

czy tego chcecie 

wbrew słowom Mikołaja Reja 
Polacy czyżby gęsimi 
i języków nie mają 

zabić ojca matkę 
gdyż nie wie kogo zabija 
bo ile porwanych będzie 
i materiału polnego 
które dziobać będą wrony

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

Jaka zima była taka od morza i gór  a na morzu lód  przez który szlak Szweda wiódł a że popruszyło  i jest koło trzydziestu  raca rozgrzeje...