sobota, 11 października 2025

Dzięki za wolę 
za to iż nie byłem słabym 
która jest w człowieku


otóż trwanie jest najważniejsze 
i jakie by ono nie było 
trwać trzeba 

przez jedne lato i drugie 
i jesienie które mijają 
w swojej sile 
żeby nie słabnąć
puk puk
kto tam 
to ja słonko 
i chce mi się już spać 

piękny to widok 
kiedy tak sobie patrzę 
i myślę o tym słonku 
jaki to dziś był dzień piękny 

czerwone słoneczko 
tak wielkie 
jak nasze serca 
które są pełne miłości 
co grzeją 
nas i grzeją 
zwalniając kiedy zasypany 
aby były rankiem wypoczęte

czy doczekam 
kiedy od tygodnia siąpi 
czy pofruną pajączki 
przędzy wszy cienkie nitki 

 z źdźbła wysokich traw
wraz z wiatrem pod klarownym niebem 
od których odrywając się daleko gdzieś poniesie  

oj brzozy wysokie 
czas już wam liście zrzucić 
to też dlatego takowe żeście szaty przybrały 

a gdzież zieleń w koronach 
i soczysta trawa zielona 
na których krówki sobie trawę skubały
puk puk
kto tam 
to ja słonko 
i chce mi się już spać 

piękny to widok 
kiedy tak sobie patrzę 
i myślę o tym słonku 
jaki to dziś był dzień piękny 

czerwone słoneczko 
tak wielkie 
jak nasze serca 
które są pełne miłości 
co grzeją 
nas i grzeją 
zwalniając kiedy zasypany 
aby były rankiem wypoczęte

jadą emigranty
żeby demonstrować 
dolać wody do oliwy 
a cu tu dziadować 

zielona granica 
nie od białej wieży 
żadnych wiz nie trzeba 
Arab zęby strzeży 

autobusami arabów 
nie jedna zdradziła
przyjdzie se na pochód 
w manifeście siła 

czarny asfalt czarny 
a zęby se świecą 
co od Vondrlajen 
i dolary lecą

jadą emigranty żeby demonstrować dolać wody do oliwy a cu tu dziadować zielona granica nie od białej wieży żadnych wiz nie trzeba Arab zęby strzeży autobusami arabów nie jedna zdradziła przyjdzie se na pochód w manifeście siła czarny asfalt czarny a zęby se świecą co od Vondrlajen i dolary lecąjadą emigranty żeby demonstrować dolać wody do oliwy a cu tu dziadować zielona granica nie od białej wieży żadnych wiz nie trzeba Arab zęby strzeży autobusami arabów nie jedna zdradziła przyjdzie se na pochód w manifeście siła czarny asfalt czarny a zęby se świecą co od Vondrlajen i dolary lecą

ja do polityki nie mam głowy
ale co mam przydzwonić 
to przydzwonię 
to ci naród ociemniały
nie cały 

bo jeszcze tacy są 
co w kosmos umieją latać 
a i słupki dobrze liczyć 

Polak Polakowi 
no 
i tu rodzi się pytanie 
a i gdzie poświecone 
w wielkich ramach 
Nawrotkiego portret powieszą 
co Bóg nakazał z nieba 
co
le co mam przydzwonić 
to przydzwonię 
to ci naród ociemniały
nie cały 

bo jeszcze tacy są 
co w kosmos umieją latać 
a i słupki dobrze liczyć 

Polak Polakowi 
no 
i tu rodzi się pytanie 
a i gdzie poświecone 
w wielkich ramach 
Nawrotkiego portret powieszą 
co Bóg nakazał z nieba 
co 

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

Jaka zima była taka od morza i gór  a na morzu lód  przez który szlak Szweda wiódł a że popruszyło  i jest koło trzydziestu  raca rozgrzeje...