sobota, 10 stycznia 2026

Leżę sobie
a jakże leżę 
obok drzewo obalone 
nie żal mi tego drzewa 
łuna miasto płonie 

taki jeden 
co z wieloryba 
niczym Filip z konopi 
a i on leżał pod drzewem 
w swojej że utopii 

i tak mówił se do Bucka 
czemu w koronie uschnięty 
używ że aż od korzeni 
przecież jesteś święty

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TU MOŻNA KOMENTOWAĆ

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

wyjątek gdyż chce zaimponować  wyrwane słowo z aluzji  do obróbki  samorodek  złoto które chce zabłyszczeć  zamienione w cokolwiek  czymkolw...