cóż to tak buszuje
a no mysz moja miła
co zboże śrutuje
czy .mam zrywać
z tych stolarzy
robić se bałagan
trutki raczej nie rzucę
łapki ponastawiam
w każdy kącik
tejże myszy
może z góry zejdzie
w kasetonie dziurkę widzę
i jej kres nadejdzie
bez trucizny kota trzymam
toć zwierzak szkoda
jak że te dudnie znieść
na miłość pana Boga
jedną noc bym wytrzymał
ale nie aż tyle
regips leci kupę śmieci
a ma gęba w pyle