niedziela, 21 grudnia 2025

teraz grób jego 

na którym kamień 

tańcz mnie po miłość kres 

w plagiacie 

ponieważ to nie moje słowa 

gdyż każdy z kimś tańczył 

mając kogoś obok

a i ja tańczę po życia kres 

ktoś powiedział iż słońce jest Bogiem 

więc dziękuję kiedy budzę się wraz z tobą 

widząc wpadające promyki do sypialni 

w której śpimy 

również Juki i storczyki
siedzi babcia
ano siedzi 

zjaw Stefan 

plemi bredzi 

wypominki wypominane 

Stefek krzyczy co jest grane 

czemu z grobu wyciągnięty 

przecież już nie czujesz mięty 

żeś ty klamot 

rzecze zjawa 

na to babcia 

ale twoja baba 

że cię do śmieci nie opuszczę 

a i po nie odpuszczę 

zejsć mi trzeba 

szykuj łoże 

a tam wiele 

i daj Boże 

niech młodziec podskakuje 

gdyż nam Buczek 

dryk zafunduje 

i co za młody 

to i w niebie 

tak przez wiecznosć proszę ciebie

ano koza 

taka co nie dowoza 

która cztery stopki ma 

i palić trzeba 

czym się da 

czarny dym idzie z komina 

czemu czarny czyja wina 

tejże kozy ze stopkami 

w której palą odpadami 

trzy tysiące dawne czasy 

że aż tyle 

ach k.. .

kolicyje zeszli z tonu 

po półtora 

by ciepło w domu 

lecz ręncina emeryturka 

to nie starcza czarna chmurka 

zatem w kozę oponami 

stąd jak widać 

.

czad mamy
daj ciepło drugiemu
żyj tylko nie po swojemu

nie dzielić na dwoje 

idąc śmiało przez życie 

jeden pewny krok pociągnie drugi 

zwątpienie a gdzież tam żadnego 

kiedy jedno się cofa drugie pcha 

co wychodzi przy tym wiele dobrego 

samotnia to dom z czerwonej cegły 

jak dla jednego tak i dla drugiego 

w którym pytając o miłość 

nie wiesz czym jest ona 

którego nawet nie da rozpalony w piecu ogień

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

Jaka zima była taka od morza i gór  a na morzu lód  przez który szlak Szweda wiódł a że popruszyło  i jest koło trzydziestu  raca rozgrzeje...