piątek, 27 lutego 2026

niewiastom nie będzie 

babom jesteś od teraz 

zawdziewaj ją wszędzie 

od kiedy niewiata 

czy wiek policzony 

ja krwawię ciężko chora 

trza na to doktory 

doktory to takie 

wygniecione łoże 

noś że babo chustę 

w snopy stawiaj zboże 

co po koszeniu 

u twojego chłopa 

jeszcze jeden pokos 

skończna robota
o jaki piękny dzionek 
a zachodzik piękniejszy jeszcze 

a gdzie wróbelek 

który nie ćwierka 

a i sarenki nie widać 

poszedłem sobie w las 

w którym przerażenie 

nie ma jakże ukochanych sosen 

pniaki ino i gałęzie po nich 

na piękne polskie lasy 

kornik drukarz na dwóch nogach 

i tyle 

oznaczone na czerwono do wycinki

jakieś chochliki przyszły

buchły kasę i wyszły 

bo one są już takie

mniej będzie na kapelusze

za Rzeczypospolitej fundusze 

cicho cicho msza 

to nie złodziej ja 

i chociaż za rękę moją trzymasz 

ona jest nie moja 

przeginasz

nie jesteś z klanu
jesteś obszczekany 

wilki pany 

basior szef cały 

zaś wadera 

ekskluzywne kapelusze nosi 

i nie przeprosił 

a ta co przy waderze 

to nawet palcem pokaże 

i bujaj się frajerze 

klan 

przy panie pan 

pan panem nie pogania 

i micha się cieszy od brania 

łgania

aż do śmierci usrania 

że się tak wyrażę

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

ten kwiatek dla pani Madame gdyż ja taki miły pan  trza to wlezę  i zerwę nenufar  bo we mnie czar  proszę wziać  ode mnie tą że rózyczkę  i...