niedziela, 28 grudnia 2025

Stare drewniane drzwi
przed którymi rowerek 

a na nim dziewczynka 

może nią byłaś ty 

lub z mamą na spacerek 

skąd luksusowa rzecz  

w tę bidę że cho cho 

od babki czy od wujka 

na komunię twą 

za starymi drzewami 

stół i flacha na stole 

czy impreza z nadarzonej okazji 

czy komunia 

Matole

nasz zachód zawsze będzie piękny
czerwony niczym krew jak nasze serca 

patrzymy teraz i co zapamiętamy 

w nas będzie 

te słońce cudowne 

nasze zachody 

te dawne bez siebie 

dzieciństwo 

nie powiem czy udane 

a teraz jak jest kiedy w nie patrzymy 

ile dni jeszcze przed nami 

w bezchmurne czy też nie 

zabiorę ciebie 

kiedy już nie będziesz przy mnie 

lub ty mnie w nasze zachody

wstać rano i pogadać z kimś 

pójść w znane miejsca gdzieś razem 

jakże ważne dla człowieka jest 

zimno nie jest w dzień taki 

kiedy leży śnieg 

choćby w piecu nie palone 

drugiej serce ogrzeje 

pamiętaj kiedy jest 

nie myśl tylko że z przyzwyczajenia 

bo kiedy nie będzie 

i choćby lato przyszło 

zimno poczujesz
dom nie kończy się tylko
na ścianach 

domem jesteś również ty 

kiedy gdzieś jesteś 

zabierasz jego z sobą 

nawet gdy nie ma kto lampy 

w nim zapalić 

Ściany można przesunąć 

a i dach podnieść wyżej 

dom to przestrzeń dająca upust 

twojemu szczęściu   

a i rodzina w głowie taka co nie ze zdjęć

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

Jaka zima była taka od morza i gór  a na morzu lód  przez który szlak Szweda wiódł a że popruszyło  i jest koło trzydziestu  raca rozgrzeje...