sobota, 28 lutego 2026

ja mała myszka
cienia się nie boję

noszę se plecaczek 

na te dróżki moje 

kotek mnie nie wlezie 

trza po gonię kota 

w taki piękny dzionek 

jaki dziś sobota 

myszka karłowata 

szara z pola idzie 

kocie pilnuj drzwi 

bo ci w izbę wlezie

kotek woli michę  

pełniutką mleczka 

myszka sobie wlazła 

i czmych pod łóżeczka 

teraz spanko odtąd 

a okruchów tyle 

co okruszek gubią 

więc nabrała w sile

Zaślepione gały
patrzyły a nie widziały 

wepchnęły tam gdzie wepchnęły 

czym koryta dostały 

kiedy idziesz do chlewa 

wiesz kiedy dać trzeba 

chyba że nie chop 

pomór i stop 

a kto by chciał głodzić wiecznie 

dać żreć trza koniecznie 

i temu zapłata 

że na chłopa bata

nie raz widziałem
hortensje

one nie umarły gdyż się odradzają 

narcyzy najukochańsze 

co białe kwiaty mają 

a i widziałem już szpaka 

z wiecznego miasta Rzymu 

czajkę wysoko frunącą 

piszę tak sobie do rymu 

na ławce siedzi parka 

ptaszęta na gałązce 

a w maju jak zawsze pled 

rozścielony na łące

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

ten kwiatek dla pani Madame gdyż ja taki miły pan  trza to wlezę  i zerwę nenufar  bo we mnie czar  proszę wziać  ode mnie tą że rózyczkę  i...