sobota, 13 grudnia 2025

czy widzisz słońce
dzisiaj nie 
niebo jest bardzo zachmurzone .
chłop zaciera ręce 

jak niegdyś w łatkach samych 
od cerowania 
takiego czegoś nie ma 
lecz z Hollandem ma sobie 
do pogodania 

i dogadza sobie 
jak ogier klaczy 
a w środu skąputeryzowane 
na to co popatrzy 

nie sierp i cep 
a snopy w polu 
deszczu trza deszczu 
by orkę na to nie w mozołu

rwała bym ci rwała
gwiazdki złote 

dla naszego nieba 

w istotę 

tego co nadejdzie 

które piękne będzie 

dla naszego nieba 

rozrzucone wszędzie 

czy znajdę drabinę 

cobym sięgnąć mogła  

ależ to wysoko 

wyżej niż ta jodła 

co nad nią gwiazdeczki 

takie migoczące 

których w dzień nie widzę 

gdyż mi kradnie słońce

zamkniesz usta
a dusza będzie bardziej śpiewa 
mówiąc wszystko ludziom 
jest pożywką dla twoich wrogów 

bo przyjdzie taki jeden 

który zechce nadepnąć cię butem 

nie ma oj nie ma wtedy 

kiedy ty pod nim 

kapelusz płacz 
czy wiesz kogo chcesz wpuścić 

belkę w oczach której nie widzisz 

elementem dachu co spadnie

najukochańsze drogi
wszystkie prowadzą do ciebie 

i gdzie bym nie był jestem 

jakby żadnej nie było 

po drogach których przemierzam 

jestem twoimi żołnierzem 

i szczęście widzę w nogach 

które prowadzą do domu 

gdzie mieszkasz 

miło oj bardzo mi miło 

a czas tak szybko ucieka 

bo spiesząc się do ciebie 

na nic nie narzekam 

i biorę swoją róże 

tę która zawsze gdzieś ze mną 

a z marszu żołnierz ten sam 

z peronu wiesz którego

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

Cham skąd ten cham trzeci syn noego  co zobaczył ojca gołego  nietaktownie  w pozycji leżącego od i co  ty chamie  miałeś złoty róg  i choch...