niedziela, 29 marca 2026

jest tylko jedna miłość
dziesięciu nie ma 

również stu 

kochasz a może wydaje się tobie 

że kochasz 

brak snu 

aż tyle dekad trza było 

że jest wielce mnie zdziwiło 

a ci co ja pomnażali 

myli się nie kochali 

czy aż tak dorosnąć trzeba 

i swoje dzieciństwo mieć w tyle 

żeby kochanie które mam 

tak narastało w sile 

dziękuję za to że jesteś 

Boga nie mieszając 

że nie ma cię u mego boku 

to śpię teraz jak zając

nie ograbi mnie nic 
z twoje miłości 

żaden dzień nie przysłoni 

zachmurzyło się

a mnie skowronek w sercu 

to ci powiem 

że kocham cię 

żuraw w polu 

w dziczy swej 

wrona kracze nie boję się 

do pieca podkładam gdyż zimno 

drewno 

kocham cię 

wiem 

na pewno

marynarzu w tejże że Odysei 
latarni której nie widzisz nie oświetli rejsu twojego 

otóż otwierasz oczy żeby nie zbłądzić 

a latarnia wciąż świeci jasnym blaskiem 

majtek taki sam jak i reszta 

szurujący pokład przed abarażem 

bywa że trąci fala w zburzonym morzu 

a głebia czeka na ciebie 

i jedna i druga niczym pociski 

Biała piana ściele się po okręcię 

mniejszy a jednak twardszy od Titanica 

nie idąc na dno wciąż jesteś 
.

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

jest tylko jedna miłość dziesięciu nie ma  również stu  kochasz a może wydaje się tobie  że kochasz  brak snu  aż tyle dekad trza było  że j...