środa, 11 września 2024
czyli co mam się bać niczym osikowe drzewko bez powodu żadnego co z nieba dane wrogie dniem każdym omastą mojego żywota twarda kromka chleba na której zęby połamane co miałem wielkie szczęściesmarując margaryną kupione pieczywo w piątek najsmaczniejsze było w poniedziałek jeszcze przed otwarciem sklepów
niech się darzyoby mieli a przy tym adaptowali jakiś żłobek założyli i szczęśliwie długo żyli co nie można ależ można przeto sprawa to pobożna odpuszczenie również będzie głucho wszędzie cicho wszędzie nic nie będzie niech gdzie msze niczym nie pachnie wtedy dobry pleban zaśniew te przewroty które w kraju w dobrym raju w dobrym raju
jedzie pociąg do Częstochowy więc pielgrzymy będę z głowy banialuki i namioty ten z serialu Bednarski na kłopoty jedzie pociąg west zapchany w którym siedzą same pany a na głowach purpurowe w vipie chopy zdrowe ich szef cały za granicą w biednych krajach z kazanicą złoty tron na kółkach pchają chodź nie kaleka popychają pędzi pociąg dymek puszcza oto słowa w moje usta a do zadu z tymże wszystkim co jest faktem oczywistym
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor
Jaka zima była taka od morza i gór a na morzu lód przez który szlak Szweda wiódł a że popruszyło i jest koło trzydziestu raca rozgrzeje...
-
przez Bałtyk można było przejść stąd żeśmy mieli potop szwedzki co teraz mamy przenajświętszy obraz Madonny po szabli szwedzkiej kiedy ...
-
katolik siódma rano a zatem msza konieczna by posłuchać pięknego kazania co jest karmą na cały tydzień bądź dobrym człowie...
-
spóż na faceta jaki to gbór a zarazem zwierzę miłość ach ta miłość raczej do bani ponieważ rozkocha cię i zostawi z tym wszystkim ...