sobota, 14 czerwca 2025

na Wersalu 
toż to było 
co śmierdziało 
wręcz nie miło 

król narodu 
Ludwik zwany 
całe życie niekąpany 

miał i również 
od wycierania 
weź wytrzymaj 
we władania 

od nocnika 
w tym zawodzie 
trzy dekady 
w takim smrodzie 
żeby jeszcze była Polską 
tyle to po drodze 
Katarzynka wzięła Stasia 
ku naszej przestrodze 

do Cyryla napiasała 
co czynić należy 
syna z ojcem skłócić 
nie trzeba rycerzy 

na Wersal 
przez granicę 
swój naród porzucił 
sto dwadzieścia trzy lata 
a jaśni król nie wrócił

był taki w kapeluszu 
który dziwny nosił 
tym księstwo Warszawskie 
takowe ogłosił 

czy tak to było 
siedział sobie anioł na chmurze 
a ten na dole 
mając zwój pergaminu 
i pióro
wszystko notował 
o czym mówił  skrzydlaty 
któremu wielki  Allah 
na któreś szeptał ucho 
i tak oto powstał Koran 

a jak u nas
z tymi że boskościami 
podobno w sześć dni 
stworzenie świata 


Nie zgatuj mi Ameryki

co w grób nie położeni 
a jakby z grobu wyszli 
w których 
igły już nie ma  wbić gdzie 
tego nie zgotuj mnie 

tylu już was 
a i tak do tronu nie starcza 
Kamala Harris 
aż uśmieła się 
z tego co tak dobrze 
mówi po angielsku 
co teraz inny będzie 
czyżby ustawił przed  białym domem 

Przykładowo 
USA kontra reszta świata 

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

Jaka zima była taka od morza i gór  a na morzu lód  przez który szlak Szweda wiódł a że popruszyło  i jest koło trzydziestu  raca rozgrzeje...