środa, 25 lutego 2026

my nie ruszane
biskup sprawdzi naszą brame

za którą cnota ukryta 

umyta czy nie umyta 

wejdź do celi 

wola twoja 

nie pats se w tego playboya 

co mamy 

tym u życzymy 

trza to pod prysznic wskoczymy 

natura jest już taka 

że i biskup ma siusiaka 

a my coś odwróconego 

co jest w nas 

użytecznego 

my nie ruszane
biskup sprawdzi naszą brame

za którą cnota ukryta 

umyta czy nie umyta 

wejdź do celi 

wola twoja 

nie pats se w tego playboya 

co mamy 

tym u życzymy 

trza to pod prysznic wskoczymy 

natura jest już taka 

że i biskup ma siusiaka 

a my coś odwróconego 

co jest w nas 

i tyle tego

nie z ust Wani 

jest z czego wybierać 

by na placu Pien Xan Men 

co do głowy wybrani 

w tejże równość 

w golfa grać można 

by piłeczka wpadła 

do bazy dołka 

tylko trzeba 

wybrać kij 

by w piłeczkę 

a nie w ryj


anioł wpadł do izdebki
chociaż w latach już nie krzepki 

na amory by się zdało 

aż w pokojach rozjaśniało 

pajęczyny znikły z kąt 

pleśnie z talerzy won 

podłogi wszystkie lśnią 

istny anioł jestem z nią 

nie zabraniam co uważa 

wciąż to samo wręcz powtarza 

czy anioły wszystkie takie 

mam że  szczęście na figę z makiem

a u cioci
pod ruskim butem 

wujek wania jest kogutem 

a torcik na imieniny 

od cukiernika 

Bolszewiny 

ciocia Nadia 

a wujek Wania 

mają gazetą do pocierania 

siewniki nie materace 

na słomie kalesony gacie 

a ciocia ach nie nada 

tak brzydko nie wypada

przytul córkę
do piersi 

powiedz że człowiek 

dlaczego okrucieństwo 

w oczach szaleństwo 

nie zmyslaj że dobrze 

nie powtarzaj tego samego 

gdyż on nie potrafi się przyznać 

do tego co zrobił 

spytaj jak mieszka 

na pewno nie widzi gruzu 

i otoczony  jest jego władzą 

któż nim zje próbują truciznę

tym kim nie jesteś 

a choćby 

to jeszcze nie czyni władzy 

stołek daj 

wytnij kółko 

kupę zrób 

witaj spółko  

niech sprzątają 

ci co pasą 

a oni w kółka 

walą kasą 

decyfit

klamka złota 

jak obrócić ogonem kota
Tom nie córa latarnika
latarnie pogasły 

nie ma mleka 

nie ma miodu 

z przednówka powodu 

kraju takiego bym nie chciał 

co by czerwona zalała 

dzieci nasze czyli twoje 

aż się proroctw boje 

matka Zofia ojciec Wania

z tej że pożogi 

w czwarty rozbiór nie z rusyfikowane 

uchroń Boże drogi

kocham
zaczynając od siebie 

kończąc na tobie 

i niech oś takowa trwa zawsze 

kocham 

ten nasz świat 

które tworzymy razem 

i trzeba zrozumieć również to 

co kręci się wśród nas 

nie skupiaj się tylko na siebie 

w kochaniu 

gdyż takowe kochanie jest żadne 

i nie znajdzie zrozumienia

czarno oj czarno
między ludźmi na niebie 

i jeszcze czarniej 

gdy po plecach biją ciebie 

żyć to trzeba 

jak śmierć kromki chleba 

w głodnym pysku 

w egzystencji życia 

czarne rozpędzić 

miłością i dobrocią drugiego człowieka 

a rozpędzić że 

niech w czarty ucieka

co mnie nie omija
żmija 

nie taka co pełza 

mama Mia 

w łuż że rękę w gniazdo żmij 

to u kąś plunie w ryj 

ukąszenie mową swą 

takie to już żmije są 

a że w ryj 

bo żeś świnia 

lecz czy na taką 

warta świnia 

bo i śliny 

przeto szkoda 

tylko czy ze żmiją zgoda

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

człowiek skulony przeto lękliwy  co dziewczynka mała  którą bić będą  rączki patyczki  nóżki podobnie  oj biedne dziecię  do tego głodne  ch...