niedziela, 15 marca 2026

kiedy spojrzysz w lustro
co widzisz 

czy swoją przeszłość 

nie 

wciąż siebie 

łaty temu 

w te same lustro 

jakie dziś 

co nawet przez myśl tobie nie przeszło 

iż on ciebie postarza wszy

jaką teraz

wisi se szkielet na drzewie
skąd on jest nikt tego nie wie 

może on wykopany 

kto w taki czyn o rany 

czyj to tatko 

może dziadek 

męski szkielet czy przypadek 

a tam męski 

pewno teściowa 

wisi jako szkieletowa

spaprają wszystko
a wy strzelajcie z kapiszonów 

pod kościołami kiedyś były kiermasze 

z takowych by należało

na korki na korki 

z pistoletów na korki 

a wtedy tylko dziki się przestraszą 

które grasują po Wolinie

takowy król
nie rzecze po nazwie 

Polskę dwa razy pod zabory 

by zaoszczędzić swoją skórę 

pod bełkot żeby tam on uszedł 

a biskup wziął truciznę 

i magnat się wypiął 

na Rzeczypospolitą 

powiadają 

żeby nie pod buty Niemca 

w tejże ironii gwarząc 

z Niemiec do Rosji 

aby zostać carycą

słowa czasem jakby nożem ciął
lub sto diabłów miało rozerwać twoją duszę 

czyny słowa bywa tak iż mają wtedy 

podobny skutek 

jak wówczas oderwać się od nich 

daleko w chmurach dom sobie zbuduję 

żebym poczuł się bezpiecznie 

z dala od modlitwy 

Aniele Boże stróżu mój 

ponieważ jedną modlitwą która pochodzi od Boga 

jest Ojcze Nasz

mogła zatrzymać AIDS
ale weto z Watykanu swoje 

stop prezerwatywą więc się szerzyło

wiadomo jaką drogą 

to kara to kara głoszono 

na tych którzy źle się prowadzą 

spadła jak trond jakiś 

co nawet trędowatych Jezus 

pobłogosławił 

Habemus Papa 

a Leon X kim był

anioły tańczą tak czyste
że aż sadza wychodzi uszami 

pewno przez te uszy wyszły diabły 

a i w śpiewie podobnie 

tyle nabluzgały zło życzyły 

co teraz w złoto ustne

i jakże pokorne ręce 

aż figury się krzywią 

nie chcą w tym uczestniczyć

Radzikowski Gabriel

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

raz byli już pochowani więc po co wywlekać  w tym miejscu na wieki spoczęli  a sprawców diabli wzięli  pamięć mnie w głowie aniołem  a i sąd...