również i we łbie
kiedy przyćmione
pod twoją obronę
nie dziwi iż patrzę
w niebo radosne
bo kiedy słońce
tumanów nie prze rosnę
to też zawsze
pod tumanami
a i zaiste
z przyćmiony mi rozumam i
Dziwne niebo jakby na burzę a i ja się chmurze nad głową purpura na pysku jakby na pełnym dysku patrzeć jeno kiedy się położę we szyby...