dziada zapytała
jak posiać mak
na prawo lewo tak
na pasku se zawiesiła
miseczkę co kupiła
hektar maku
od i co
przyjechało MO
słoma słoma na kompocik
by odlocik
maki przeto zakazane
co w polu posiane
pocałunek twój ukraść co by zbój gwałt na tobie wszak a nie można tak toż pod chodem mnie w prawe lico twe a i w lewo też jak co potem...