piątek, 31 października 2025

demon nawiedził ten kraj
od dwóch takich zaczęło się 

księżyc jest na miejscu 

gdyż należy do całego świata 

kółko ze złota jak pisał Gauczyński 

Niepodległa Polako od osiedzieśiątego dziewiątego 

co wielkim długopisem podpisane 

tym na zachodzie mur rynął 

niczym Jerycho

demon nawiedził ten kraj
od dwóch takich zaczęło się 

księżyc jest na miejscu 

gdyż należy do całego świata 

kółko ze złota jak pisał Gauczyński 

Niepodległa Polako od osiedzieśiątego dziewiątego 

co wielkim długopisem podpisane 

tym na zachodzie mur rynął 

niczym Jerycho 

Rzeczpospolita moja wróciłaś do mnie

w te dwie dekady 

bo jeden z nich jeszcze został

A te skarby
na co one

chyba na fałszywą żonę 

trza by dać na instytucje 

po co mnie rewolucje 

ponoć skarby 

oczy mydlą 

a nic nie nie nie mieć 

rzeczą dziwną 

i pod mostem 

miejsca nie ma 

spadaj dziady 

dowodzenia 

nie aż tyle 

chociaż pół 

abym dobrze się poczół 

lecce ludzie 

szanowali 

a żem dał 

zapamiętali

Carskie cięcie
jedyną operacją
w której trzeba przeciąć siedem tkanek 

tym nasuwa się myśl 
z tym że przekazaniem 
nie kradnij 

myśleniem przeciwnym powiadam 
ona jest światłem
i drogą nowego życia 

oto ręce chirurgiczne 
które wyręczają Boga 
niosąc światło

zachód słońca jakiż piękny
raczej nie samemu 
w pojedynkę obojętny 
dzień jak dzień 
i tyle 

popatrzymy 
patrz kochana 
jak nam księżyc świeci 
taki ognisty 
jak wielkie serce bijące dla ludzi 

czy ktoś patrzy 
czy tylko my 
co teraz tak siedzimy 
nie patrzyć w miasta 
w których okna 
więc w księżyc patrzymy

Zachód

zachód słońca jakiż piękny
raczej nie samemu 
w pojedynkę obojętny 
dzień jak dzień 
i tyle 

popatrzymy 
patrz kochana 
jak nam księżyc świeci 
taki ognisty 
jak wielkie serce bijące dla ludzi 

czy ktoś patrzy 
czy tylko my 
co teraz tak siedzimy 
nie patrzyć w miasta 
w których okna 
więc w księżyc patrzymy

To nie flora
gdyż do wiosny jest daleko 
jak w tej bajeczce 
gdzieś za górą i rzeką 

flora 
zawsze z nieba 
rzuca kwiatami 
więc nie ta pani 

ponieważ widzę opad liści 

i tak jest pięknie 
tyle barw
a co drzewo to inne 
brzozy 
klonu 
czy dębu

pocałunek
cóż za trunek 
wina nie trza tu 
nic nie mów 
serce wie 
że on kocha cię 

czemu twa 
ukochana 
oczy swe zamyka 
temu 
iż jest bezpieczna 
i koniec wierszyka

tu nie trzeba Kwinty
na te bandyctwo 

tam gdzie Dunaj płynie 

jego siedlisko 

twierdza była ano była 

w jakieś Republice 

i kroplów 

więc no fruwa
już jego nie hyce

czwartek, 30 października 2025

czarna ja jak sadza
taka była władza 

domy bez komina 

czyja to jest wina 

pany skóry zdarły 

i kościół ofiarny 

o nic nie pytały 

jeno tańcowy 

mięsiwa nie było 

o trawie się żyło 

kiedy przednówek 

szybki był pochówek 

starzy dzieci 

szli ze świata 

taka była strata 

oj czarna baba 

a tam pani blada

ot tak było
i to wystarczyło 
a teraz pralko suszarka 

takie skarpetki gacie 
czy inne 
na sznureczku wisiało 
przy piecu kaflowym 

i człowiek radosny wstawał 
kiedy to sam sobie wyprał 

a teraz 
przecież wiecie jak jest 
samo się pierze suszy 
wystarczy tylko automata 
włączyć 

a jak na tamte czasy 
to Frania była najnowocześniejszy wynalazek 

gdyż przecież były tary ręczne 
ano przecie

ręka Boska
to nie Boska 
również ludzka troska 
po prostu wielkie cfaniastwo

nie trza roszady 
w pionki te 
które w pierwszym rzędzie stoją 

ciebie tu tego tam 
bo ja tutaj gram 
i tak cały kraj 
komu raj 
temu raj 

znasz tę grę 

gdyż warcaby dla dzieci są 
jakiś bierki puzzle 
to nie jego dom

oddajcie mój kraj 
gdyż bezszabru zwarjuję 
a na Budapeszt się nie wybieram

pozwolę rozebrać nawet schody 
za ten jeden szaber jeszcze 
Luf tv ave z dronów mnie obserwuje 
a ten Kaszubem nie jest 

Chcę mojego kraju 
Wilczy szaniec Na Nowogrodzkiej 
jest niepewny 
i tam drony i tam 
i nawet nad Belwederem 

środa, 29 października 2025

Dyzio marzyciel
do nieba leci 

niby bajeczka 

dla małych dzieci 

wznoszą gołębie 

Dyzia wysoko 

na cienkich sznureczkach 

ku obłokom 

białe gołębie z jednego stada 

z tego gołębnika 

od sąsiada

to nie gołąbki 

to balony 

a Dyzio wcale 

nie jest niesiony 

które w górze zobaczył

czy tak wolno proszę pana
gdyż ja też tak chcę w niekaranie 
wziąć to i to 
i żeby było źle zeskanowane 

a co tam 
niech prowadzą pod pachę 
wezmę jeszcze flachę   
do osiemset przecież kraść można 
i wyjdzie na to 
iż to była mała szkodliwość społeczna 

a do kolejki 
a to po co 
nie chcę być Marysieńką 
z Alternatyw IV

listek tenże na tę stronę
gdzie nie dokończone 

gdyż były oczka zmęczone 

jakikolwiek choćby klonu 

resztę przeczytasz w domu 

lampkę włączysz 

tak przed snem 

zaznaczyć stronę 

modrą tyś 

gdyż książki czytasz 

toteż temu uśmiechem witasz 

człowiek mile ach widziany 

który jest oczytany 

bo i cepa zrozumie 

brzmi tak dumnie

wtorek, 28 października 2025

większy rower od chłopaka
a to jazda jazda taka 

ino głowa wystaje 

a on w pedały daje 

pewno rower wziął 

od ojca 

na te że promyczki słońca 

tak se kręci 

błotnik trzepocze 

no bo ojciec jest w robocie 

wziął że rower nie ma ojca 

kapcia złapie i będzie rzycia gorąca 

bo tak sobie bez pozwolenia 

na tyłeczek pouczenia

na trzepaku
ach zabawy 
również na nim 
takie sprawy 

na trzepaku 
i chłopaki 
podglądały 
te dzieciaki 

stąd doktory 
pielęgniarki 
i położne 
brały miarki 

w tychże oczach 
co tam ma 
kiedy da
za lat dwa

zdałoby się gwoździa wbić
żeby z gęby nie wyszło nic 
kto mądry ten odpuści 
a i nastawi rzyć 

twardą masz 
a niech kopię 
bylebyś na tym wyszedł chłopie 

co tam rzyć 
pośladki dwa 
w prawy 
w lewy 
tak się na 

siną rzyć 
może pogłaszcze 
coś nastawił 
dla niej właśnie

zdałoby się gwoździa wbić
żeby z gęby nie wyszło nic 
kto mądry ten odpuści 
a i nastawi rzyć 

twardą masz 
a niech kopię 
bylebyś na tym wyszedł chłopie 

co tam rzyć 
pośladki dwa 
w prawy 
w lewy 
tak się na 

siną rzyć 
może pogłaszcze 
coś nastawił 
dla niej właśnie

czy ty mnie jeszcze kochasz
szepnęła jemu na ucho 

czy tylko tulisz się 

bo twoje serce tak głucho 

nie ma już przyspieszenia 

tamtego co wtedy było 

jeśli mnie tylko tulisz 

zimno mnie się zrobiło 

odejść 

a jak tu odejść 

kiedy tamte demony 

przywołują ciebie 

i czuję żeś przytulony 

chłód sercem grzeje 

może twe ciało ożyje 

co buchnie płomieniem

że moje ogniem okryje

po chmurach chodzisz 
kiedy śpisz 
ale czy to pamiętasz 
więc nie zbudź się 
patrząc w okno 
ponieważ ten sen zapomnisz 

on cię w śnie dotyka 
zatem sama nie jesteś 
a obok pod przykryciem 
nie ma zimnego miejsca 
gdyż ogrzewa swoim ciepłem 

po chmurach nie tylko aniołowie chodzą 
również i ty kiedy śpisz 
oderwana od tego wszystkiego 
które na tej ziemi

poniedziałek, 27 października 2025

w piłkę się kopało
kiedy to ze szkoły 

tornister we kont
no i w gatkach goły 

słońce z góry piekło 
w te gorące lato 
ganiał tak i ganiał 
i nic na to tato 

szmacianka co z tego 
a i ciężka była 
kiedy trawsko mokre 
to się namoczyła 

palce zabolały 
co w nią mocno kopnął 
i zdarte kolana 
jakby ołowiana

ruskie pierogi
co mają wspólnego z Rosją 
a no nic 
ponieważ pierogi te 
z serem i pierogami 
pochodzą z Rusi czerwonej 
którą była Ukraina a i zarazem 
przysmakiem wschodniej Polski 
czyli pierogi ukraińskie lub polskie 

Tak jest i teraz 
gdzie na Ukrainie zwą pierogami ukraińskimi
ot i co 
i bądź tu mądry i pisz wiersze

Idę se potrzepię
nie myślcie że co złego 

dywan z piachu 

który zwlekłem na podwórze 

wziąłem se trzepaczkę 

taką do trzepania 

tyle brudu jest w nim 

że odkurzaczem nie da rady 

będzie jak nowiutki 

kiedy piankę zbiję 

a no szczotą to się wie 

na takim długim kiju 

mieszkam se w bloku 

w takim bez windy 

no ale jak trzeba to trzeba 

później lacie se

założę

Deszcz jesienny deszcz
a on na gitarze gra 

czapkę se no głowie ma 

do której przykleił się liść 

strun osiem w gitarze 

tyle ile w oktawie 

progów z osiemnaście 

jeśli się nie mylę 

siąpi sobie deszczyk 

żadnej serenady

gdyż panna żadna nie słucha 

stojąc pod parasolem 

deszcz jesienny deszcz 

Cohen żaden z niego 

Alleluja alleluja 

nie będzie nic z tego

siedzi ptak
jaki ptak 

czy to Sujka 

wszak i jak 

siedzi se na drucie 

a ja mam dziurę w bucie 

do szewca 

gdzie tu iść 

już jesienny opad liść 

kiedy w mieście jeden był 

co buciki fajnie zszył 

noce coraz dłuższe są 

Sujka chciała być modrą tą 

ja polecę se za morze 

była tylko po za wsią

a ja tak się na ślizgałem
a przy tym tyłek nabiłem 
że wyglądał tak 
jak po ojcu pasa 

a i na łyżwach jeździłem

a to były takie łyżwy 
po boku skręcane na śrubach 
i wywrotka jedna i druga 
niczym żem się nauczył 

i grało się w hokeja 
zwykły kij wystarczył 
a i krążek byle jaki 
więc co tu się dziwić 
że kiedyś Polska pokonała 
ZSRR
na mierzei teraz pływają statki
tyciu tyciu malutkie 

takie z papieru 

co były kiedyś raki 

woda czyściutka 

i jakieś cosik pod ochroną 

e tam to nic 

gdyż w Baranowie 

hula jeno wiatr 

a ludzi wysiedlono 

brakuje tylko 

Tona Henksa 

po prostu TERMINAL

siedzi sobie na listeczku
czemu na nim gołębeczku 
taka mała że drobina 
maciu maciuletka dziewczyna 

z nieba deszczyk we kropelki 
i na listu te perełki 
błyszczą błyszczą sobie one 
tę że maciu maciu 
chcę mieć za żonę 

tak mnie ona zauroczyła 
co na tym że listku była 
mówi mówi ten że Jaś 
co za grzybami do lasu wlazł

Ja se idę i idę 
a tu śnieżno jak diabli 
jak i na ziemi 
tak i pod niebem 
puch biały 

do szkoły trza iść 
i jedna zima 
i druga zima taka sama 
aż osiem takich 
ile klas podstawówki 

żeby jakiś cymbał ja niebył 
to temu tak chodził 
czasy to były takie 
i zimy 
że ino pisanki w oknach 
tyle było widać 

a i izby zimne 
tylko chuchać i chuchać 
ot i co tak właśnie było 

niedziela, 26 października 2025

Jak były strajki
to twoja matka truskawki jadła 

żebyś był młody silny i piękny 

podziękuj swoje matce 
że w PRL-lu jadła truskaweczki 
i nie że nie lali wtedy na nią sikawkami 

no cóż 
jedni chowali się pod łóżka 
a drudzy stawiali barykady 
takie to były czasy

teraz jak widzisz 
są również krzykacze 
tacy co mogą zapędzić w tamto 

w Lublinie 
w Londynie 
a skąd 
nie daremno patrzy 
Michał Anioł no wschód

Polityka
za błąd 

trzeba by tu odszkodowanie 

nie 

to system polityczny 

zatem nic się nie należy 

Janek Wiśniewski padł 

acz przeto to grób polityczny 

ależ nie 

w tym wypadku Janka zabiła 

 właśnie 

przecież był młodym studentem 

a ja myślę że chochoły

taż to trzeba w alkoholizm popaść
i na darmowy wypoczynek iść 
dawając w szyję ile wlezie 
przez dwadzieścia lat 
.
a idąc na skróty 
przerobię się na kobietę 
co będę miał tylko 
dwa lata 
po prostu metamorfoza

bo będzie jeszcze lepiej 
gdyż po tych panelach 
które nadają rodząc trzecie dziecko 
dostanę bon w wysokości sty tysięcy
a piątym 
Porsche  

tylko żyć nie umierać 
toż to samo dobro

godzina plus rozpoczęta
która w roku 1977 zaczęta 
w programie oszczędności 
i w panelu miłości 
co do oszczędzania 

jak na te czasy 
to i dobrze 
gdyż prąd tak drogi 
jak kilo wołowiny 
lub szczupaka 
którego nigdzie nie można kupić 

a i ja bym dał chętnie szczupak 
po za piciu się w trupa 
ale nie dam gdyż we mnie abstynencji a
tak że ho ho

sobota, 25 października 2025

Węgiel potaniał
więc se kupiłem 

w las nie poszedłem 

chrustu nie nazbierałem 

umarł stary rząd 

niech żyje nowy 

zapiałem 

taki jeden 

z tych najważniejszych w tym kraju 

mówił

że wiatraki psują krajobraz 

a ten drugi iż trzeba fedrować 

a i tak wbrew temu tania energia będzie 

ale nim do tego dojdzie 

to se kupiłem węgiel 

i za pięćdziesiąt procent taniej 

umarł stary rząd 

niech żyje nowy

Przybędą walanki
modlitwa zbędna 

niech ci nie zgotuje 

tego twoja krewna 

kosy siekiery 

Cyryl poświęci 

i by żywot swój zachować 

nie pomogą wszyscy święci 

w swoich rozsądkach 

bądźmy zawsze zdrowi 

choćby nas krobi 

choćby nas krobi

Mnie nic to
gdyż ja niczego nie mam 
jestem ubogi 
a i bezpotomny 

lecz wy tak 
macie wiele do stracenia 
więc w takich że przypadkach 
zawsze trzeba wybierać mniejsze zło 

mnie 
choćby nawet powiało wschodem 
jest wsio radno 
lecz wy no tak 
to wszystko co teraz zrobicie 
będzie to przepisane waszym dzieciom 
i tak dalej 
dzieci po dzieciach

piątek, 24 października 2025

Wyjechali chłopy
po siewie 

po siewie 

a że wszystko se zasiali 

ten nie wie 

ten nie wie 

deszcze se spadną 

będzie po wodzie 

po wodzie 

Sianeczko w stodole 

Kopa w ogrodzie 

areały do dotacji 

doliczone doliczone 

tyle zalane 

policzone 

a ja harfiasz 

se zagram 

na strunie 

na strunie 

bo to co się rozdupczy 

to runie 

to runie

ile dłoni nie u ściśniętych
tyle nienawiści wziętych 
ran na sercach tyle samo 
ludzi pominiętych 

cztery pory w roku mamy 
każdą porę podziwiamy 
wiosna lato jesień zima 
lecz czy kocha cię dziewczyna 

jak ta świeca zapalona 
goni mroki wszędy ona 
i by chłopak ten przytulił 
pragnie ona

co nosi trzydzieści trzy guziki
a kto to taki 

przecież powinieneś wiedzieć 

jako katolik 

z trzydziestoma trzema guzikami 

zbiera z tacy 

teraz to już wiesz 

kto taki 

chyba że jesteś głąb jaki 

oj zbliżają się już zbliżają

niewierni znowu będą światła gasić 

a któż tuż to wymyślił 

ano trzeba się cofnąć 

do średniowiecza 

oni szukali przybytku w duszach

co szaty nie zdobiły 
i złoto odpychał 
i w uczcie 
takowych nie miał 

oto nauczyciel 
co sandałów nie miał 
i na ośle do Jerozolimy wkroczył 

kim jesteś iż stałaś lepszy 
tego bogactwa i tak z sobą nie weźmiesz 
a gdzież pokora 
pewno twoja zmora 

która w ostatnim oddechu 
za pewno udusi

poniedziałek, 20 października 2025

tak to mówią
my to materiał polny 

a ten co wywoła nie zdolny 

ino tak kłapie i kłapie
gębą tą 
oni tylko od fermentu są 

ferment 
no tak 
w butli to ja rozumiem
przeto jest winko wszak 

ktoś ktoś kto osłania się 
prawem posła 
czyni z siebie osła 

nietykalni
i po dachach można biegać też
a lotopałanka to zwierz

niedziela, 19 października 2025

"krokodyla daj mi luby
jeśli nie chcesz mojej zguby "

tego gada tobie daje 

choć nie z Nilu moje zwyczaje 

nie Adonis rozerwany 

żeby być ukochanym 

a gdzie dzik 

w gęstej trzcinie 

co go z ambony nie minie 

ten myśliwy 

co nie chybi 

też się przyda tran wielorybi 

na te wszystkie 

ach amory 

żeby nie wstać jutro chory

dwa programy
i nie było reklamy 
a w niedzielę 
Teleranek 

Colombo 
Cojak 
w tygodniu 

czeskie 
Enerdowskie 
a i ze wschodu 
również 

takie jak 
Lecą żurawie
czy Siedemnaście mgnień wiosny 
z udziałem Sztyrlica 

Zaś o północy 
ponownie widziało się Neptuna 
takiego pana z widłami 
lub warszawską syrenkę 
Dobranoc do jutra

Mózgi przeorane
a czyja to wina 

kup hulajnogę

lub komórkę dla syna 

czy napis 

przed zebrą 

coś to to daje 

kiedy przed pasem 

on nie przystaje 

a jeszcze głupszy 

hulajnogą wiedzie 

tylko pytanie 

czy żywy przejdzie 

bo i za kierownicą 

jak jedno tak drugiego 

tym od wielebnego 

 ino przysługę

liści tyle
a gdzie motyle 
one latem 
tylko chwilę 

tam co łąki 
pełne kwiatów 
były 
jak i jeden 
tak drugi 
oczom miły 

a i skowronki szare 
tworzyły parę 
czy padało 
czy też nie 
już lato skończył się

Liść klonu
jak jeden tak drugi 

z matczynej gałęzi 

już w nie uwięzi 

wiruje

wiruje tak sobie 

i trzeci 

i czwarty podobnie 

czy ja jestem królem 

toż to widzę 

dywan wyścielony 

czy celebrytom jestem 

ponieważ czerwony 

ósmy dziewiąty dziesiąty 

wiruje 

wiruje 

nie w konty

Brzoza przy drodze stała co klona z boku miała a klon czerwony był i osika co drżała a i drzewa różnorakie przy drodze tej przy drodze brzoza stała co białą korę miała na której butelka wisiała sączywszy z niej sok czy brzoza jeszcze stoi toż dawno temu nie rok

Brzoza przy drodze stała
co klona z boku miała 

a klon czerwony był 

i osika co drżała 

a i drzewa różnorakie

przy drodze tej 

przy drodze brzoza stała 

co białą korę miała 

na której butelka wisiała 

sączywszy z niej sok 

czy brzoza jeszcze stoi 

toż dawno temu 
nie rok

sobota, 18 października 2025

Sąsiadka do nas przychodziła
prosząc moją matkę 

żeby soli pożyczyła 

a soli się nie pożycza przecie 

to jakby źle wróżyła 

.

szczęścia i nieszczęścia 

chodzą parami 

kto długo żyje 

nie pod skrzydłami mamy 

ten wie 

iż sól i cukier 

ach i e e e 

Sąsiadka do nas przychodziła 

żeby moja matka jej krowy wydoiła 

co dzień wcześniej sól pożyczyła 

w zamyśle 
tak to kombinowała

oj ciemno to zubożała
z z rozwartymi gęmbami 
nie po to żem ruszył słońce 
żeby płaska była 

a i rzec można 
iż Bóg kopnął piłkę 
na którą mówię ciało niebieskie 
które tak sobie krąży i krąży 

a czemu wy to dali się ociemnić 
tym którzy naukę chcieli zatrzymać 
ogłaszając że coś nowego 
które wchodzi w życie 
jest dziełem szata 

chociaż sami 
rzuć perły między wieprze 
które rzucone w nich swoją poświatę tracą tracą

gdzież pomaszerować
słyszałem o Malborku 

więc przez bramę gnieźnieńską  

dzierżawaszy włócznię w ręku 

pomóc należy temu który trzymał 

kosę papierową 

na Malbork 

na Malbork zatem 

zamczysko zdobyć 

krzyżaków iż niema 

którzy czy od germanów są 

jak zwał tak zwał 

Niemca bić trzeba  

wiek piętnasty 

co stamtąd ostatni wyszedł 

których sprowadził 

Konrad Mazowiecki

nie dotkniesz palca Boga
nie nastawiaj więc jego 

wszak i tam widać 

pod sklepieniem 

w rękodziełu Michała anioła 

czemu czynisz świętymi 

ty prochu marny 

co oblekaż siebie w białe szaty 

tym czyniąc gołębia wypuszczonego z arki

po czym Bóg na przymierze z człowiekiem 

rzucił tęczą 

i ostał się człowiek na górze Ararat 

i chociaż olbrzymy utoneły 

ty teraz sam nim się stałeś 

czyniąc świętymi 

a siebie Abemus Papa

gęba pełna religii
oto co się dzieje 

z papierową kosą na chwasty 

a sam nie trąci 

nawet kijem 

gdzie my żyjemy 

co tacy chodzą na ulicach 

drąc gęby 

a dzieci słyszą 

je.. uchodźców 

je .. uchodźców

a i co paszczę drą 

co na to ich żony i kobiety 

czy z takimi spać można 

mowa nienawiści 

to groźna broń 

i tu szatana nie trzeba 

gdyż człowiek 

właśnie człowiek 

wykonuje sam za niego 

tę że robotę 

że przyjdzie taki dzień 

że jego skrzydła staną się białe 

jak śnieg leżący na polach

nie kosę z papieru 
nie koktajl Mołotowa 
by Polska była zdrowa 
wszak przeto 
chwasty trzeba tępić 

a i in vitra żeby nie było 
taż to są dzieci szatana 
których już szcześć tysięcy się narodziło 
 ich też na pal 
trza nabić 

Republiczo a i ty bąkaj dużo 
bo prawdę mówisz 
która mnie przekonuje 
co należy robić w tejże chwili 
na klęczkach

sobota, 11 października 2025

Dzięki za wolę 
za to iż nie byłem słabym 
która jest w człowieku


otóż trwanie jest najważniejsze 
i jakie by ono nie było 
trwać trzeba 

przez jedne lato i drugie 
i jesienie które mijają 
w swojej sile 
żeby nie słabnąć
puk puk
kto tam 
to ja słonko 
i chce mi się już spać 

piękny to widok 
kiedy tak sobie patrzę 
i myślę o tym słonku 
jaki to dziś był dzień piękny 

czerwone słoneczko 
tak wielkie 
jak nasze serca 
które są pełne miłości 
co grzeją 
nas i grzeją 
zwalniając kiedy zasypany 
aby były rankiem wypoczęte

czy doczekam 
kiedy od tygodnia siąpi 
czy pofruną pajączki 
przędzy wszy cienkie nitki 

 z źdźbła wysokich traw
wraz z wiatrem pod klarownym niebem 
od których odrywając się daleko gdzieś poniesie  

oj brzozy wysokie 
czas już wam liście zrzucić 
to też dlatego takowe żeście szaty przybrały 

a gdzież zieleń w koronach 
i soczysta trawa zielona 
na których krówki sobie trawę skubały
puk puk
kto tam 
to ja słonko 
i chce mi się już spać 

piękny to widok 
kiedy tak sobie patrzę 
i myślę o tym słonku 
jaki to dziś był dzień piękny 

czerwone słoneczko 
tak wielkie 
jak nasze serca 
które są pełne miłości 
co grzeją 
nas i grzeją 
zwalniając kiedy zasypany 
aby były rankiem wypoczęte

jadą emigranty
żeby demonstrować 
dolać wody do oliwy 
a cu tu dziadować 

zielona granica 
nie od białej wieży 
żadnych wiz nie trzeba 
Arab zęby strzeży 

autobusami arabów 
nie jedna zdradziła
przyjdzie se na pochód 
w manifeście siła 

czarny asfalt czarny 
a zęby se świecą 
co od Vondrlajen 
i dolary lecą

jadą emigranty żeby demonstrować dolać wody do oliwy a cu tu dziadować zielona granica nie od białej wieży żadnych wiz nie trzeba Arab zęby strzeży autobusami arabów nie jedna zdradziła przyjdzie se na pochód w manifeście siła czarny asfalt czarny a zęby se świecą co od Vondrlajen i dolary lecąjadą emigranty żeby demonstrować dolać wody do oliwy a cu tu dziadować zielona granica nie od białej wieży żadnych wiz nie trzeba Arab zęby strzeży autobusami arabów nie jedna zdradziła przyjdzie se na pochód w manifeście siła czarny asfalt czarny a zęby se świecą co od Vondrlajen i dolary lecą

ja do polityki nie mam głowy
ale co mam przydzwonić 
to przydzwonię 
to ci naród ociemniały
nie cały 

bo jeszcze tacy są 
co w kosmos umieją latać 
a i słupki dobrze liczyć 

Polak Polakowi 
no 
i tu rodzi się pytanie 
a i gdzie poświecone 
w wielkich ramach 
Nawrotkiego portret powieszą 
co Bóg nakazał z nieba 
co
le co mam przydzwonić 
to przydzwonię 
to ci naród ociemniały
nie cały 

bo jeszcze tacy są 
co w kosmos umieją latać 
a i słupki dobrze liczyć 

Polak Polakowi 
no 
i tu rodzi się pytanie 
a i gdzie poświecone 
w wielkich ramach 
Nawrotkiego portret powieszą 
co Bóg nakazał z nieba 
co 

piątek, 10 października 2025

Jesień 
a po co mi ona 
w nie chłodne twoje ramiona 
jakie to porównanie 
w kochanie 
 

mnie nie jesieni szukać 
na duchu 
a i na ciele 
z miłością młodnieje 
wraz z tobą 
najpiękniej kiedy dnieje

serce 
ach te serca 
które o każdej porze 
jest w nich gorąc tak 
ze cho cho 
więc czemuż to 
ma w nie teraz chłodem powiać 
więc czemu
kiedy jeszcze będą złote liście babiego lata
Toż południe
deszczyk spadnie 
gdyż pogoda 
tak nie ładnie 

nie mam leżeć 
zebrać trzeba 
za nim pompa 
przyjdzie z nieba 

we drabiny 
gibko dajcie 
i nóżkami 
ugniatacie 

kiedy 
na wóz wleziecie
i chłopu będzie 
lepiej w berecie 
kiedy z dołu se na patrzy

patrząc w serce
co ja widzę 

acz pomimo 

czym za wstydzę 

piękne przeto 

takie ono 

do kochania 

to wiadomo 

a com ja 

od co widać 

czy uczucie 

we mnie jakie 

skoro w nie 

tak się wpatruje 

może coś pomiarkuje 

iż w zakochanie

niedziela, 5 października 2025

Nierób takiej miny 
będą z tego frytki 
ziemniaki upieczemy 
i zdrowi będziemy 

babcia w rajach chodzi 
gibko jej to idzie 
nie jesteś w pokrzywie 
będzie sprawiedliwie 

jak babci dorównasz 
będą ze śmietaną 
placuszki zjesz sobie 
z babcią ukochaną 

tablet to nie baton 
jak również bombonierka 
to czemu więc wnuczunia 
tak krzywo na mnie zerka 

raje aż pod las 
kartofli z trzy wozy 
trzeba to pozbierać 
za nim przyjdą mrozy
Nierób takiej miny 
będą z tego frytki 
ziemniaki upieczemy 
i zdrowi będziemy 

babcia w rajach chodzi 
gibko jej to idzie 
nie jesteś w pokrzywie 
będzie sprawiedliwie 

jak babci dorównasz 
będą ze śmietaną 
placuszki zjesz sobie 
z babcią ukochaną 

tablet to nie baton 
jak również bombonierka 
to czemu więc wnuczunia 
tak krzywo na mnie zerka 

raje aż pod las 
kartofli z trzy wozy 
trzeba to pozbierać 
za nim przyjdą mrozy

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

Jaka zima była taka od morza i gór  a na morzu lód  przez który szlak Szweda wiódł a że popruszyło  i jest koło trzydziestu  raca rozgrzeje...