co klona z boku miała
a klon czerwony był
i osika co drżała
a i drzewa różnorakie
przy drodze tej
przy drodze brzoza stała
co białą korę miała
na której butelka wisiała
sączywszy z niej sok
czy brzoza jeszcze stoi
toż dawno temu
nie rok
widziałem już wiele przeto czas pędzi ja również ręka swędzi pawiana do ziemi człowiecze do ud dwie ręce od Boga toż cud Socha prymity...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ