cóż za trunek
wina nie trza tu
nic nie mów
serce wie
że on kocha cię
czemu twa
ukochana
oczy swe zamyka
temu
iż jest bezpieczna
i koniec wierszyka
pocałunek twój ukraść co by zbój gwałt na tobie wszak a nie można tak toż pod chodem mnie w prawe lico twe a i w lewo też jak co potem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ