a gdzie motyle
one latem
tylko chwilę
tam co łąki
pełne kwiatów
były
jak i jeden
tak drugi
oczom miły
a i skowronki szare
tworzyły parę
czy padało
czy też nie
już lato skończył się
pocałunek twój ukraść co by zbój gwałt na tobie wszak a nie można tak toż pod chodem mnie w prawe lico twe a i w lewo też jak co potem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ