poniedziałek, 27 października 2025

Deszcz jesienny deszcz
a on na gitarze gra 

czapkę se no głowie ma 

do której przykleił się liść 

strun osiem w gitarze 

tyle ile w oktawie 

progów z osiemnaście 

jeśli się nie mylę 

siąpi sobie deszczyk 

żadnej serenady

gdyż panna żadna nie słucha 

stojąc pod parasolem 

deszcz jesienny deszcz 

Cohen żaden z niego 

Alleluja alleluja 

nie będzie nic z tego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TU MOŻNA KOMENTOWAĆ

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

pocałunek twój ukraść co by zbój  gwałt na tobie wszak  a nie można tak  toż pod chodem mnie  w prawe lico twe  a i w lewo też  jak co potem...