czwartek, 18 maja 2023

jesteś drzewem świadomości cudu bycia
niekruchą topolą
która stoi przy polu
również czyimś szczęściem
lub swoją niedolą
z walasz na los
czasem sam jesteś temu winien
niekiedy coś w tobie się rodzi
które jest piękne
nie jeden anioł by po zazdrościł czegoś takiego
miłość przecież istnieje
nawet łotr się przed nią ugnie
nie poznasz takiego
i co czynił wcześniej
grubymi nićmi szyte
zatem musisz patrzeć przez palce
ignorować nie gubiąc rozsądku
Wszystkie reakcje:
a tylko się schyliłem
a podniosłem szczęście
pięć groszy, które znalazłem
za siebie rzuciłem
widziałem fajną chmurę
pomyślałem mój statek
więc zabrałem się z nią
i odpłynąłem
krążył ogromny bielik
wysoko nad moją głową
kiedyś ich tutaj nie było
chociaż lasy podobne
wielka woda przeszła
i stawy za myliła
niosąc z sobą zielska
które wyrosły
natura walczy o siebie
chce beton w zieleń zamienić
który kiedyś popęka
i zarośnie
Wszystkie reakcje:
tutaj pragnę pozostać
ponieważ skąd mam wiedzieć
czy niebo istnieje
kiedy zamknę swe oczy
zostawszy ptaki wciąż słyszeć
nigdy nie ogłuchnąć
słyszeć jak teraz wyraźnie
czy za wiele wymagam
również długo kochać
i być zawsze szczęśliwym
mówią, że szczęście jest ulotne
przekonam się o tym
nigdy nie odejdę
z materią złącze się
z tą z kosmosu
i będę wszędzie
2 komentarze


#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

Wracam tylko skąd  pytam siebie  dłoni nie składam  za siebie odpowiem  też wiem za co jestem winien . nie wybielan  to co zrobiłem  patarz ...