wczoraj czarna plama
jutro rozjaśnienie
droga pokazana
wskazane mi palcem
oczy nią powiodą
a nogi poniosą
tą wskazaną drogą
jesteś ależ blisko
kroku dotrzymujesz
więc zmęczenie żadne
z tobą nie przepadnę
pocałunek twój ukraść co by zbój gwałt na tobie wszak a nie można tak toż pod chodem mnie w prawe lico twe a i w lewo też jak co potem...