czwartek, 23 kwietnia 2026

złote klamki
gęba Midasa 

i jak Wojciech Młynarki 

jesteśmy na wczasach 

czasy to takie 

puki ręki nie odetną 

nie grosze żadne 

lecz sumę konkretną 

a jak przybkokują 

żekomo konta 

to w kryptowalutach 

a co nie ma 

niechaj się donsa


która niczym ptak

z głowy wyleciała 

zobaczywszy świat 


on ci taki jaki zawsze 

lecz narzędzia inne 

to co teraz sto lat temu 

wtedy nie powinne 


umysły mieli różni ludzie 

którzy świata nie cofnęli 

tak jak niegdyś Rzym w stagnacji 

tysiąc lat rzymskich wakacji 
czy to jeszcze
Słowo Boże 

czy jak dzik w te bezdroże 

i co z ryje 

to zryje 

przy tym kabzę swą nabije 

przetrzeć oczy oj mnie trzeba 

wcisnać serce ❤️ niech się nie gniewa 

ale jak to czy przystoi 

łukiem minać wiarę moich 

dziad pradziad 

i tak wstecz 

komu kabzę 

czyim precz

z siwą brodą chodził
winogrona zbierał 

w przybranych w odrzuconych 

czym są gorsze one 

a i z takich będzie 

w marnotrawstwo zatem nie pójdzie 

cóż widzicie w lepszym 

przecież sok ten sam a i winie 

smakiem nie ustępuje 

chyba że zgnite jakie czy w pleśń 

zapadło 

bo czy ja z siwą brodą 

do niczego już się nie nadaję

do życia trzeba ile
czy tyle co w pojedynkę 

na Boga podaj dłoń całą 

a ramię urwie za chwilkę  

jak życ więc 

ptakiem co chce swobody 

czy też rozrywany 

w zgody i nie w zgody 

pięć minut szczęscia 

w godzinę późniejszej trwogi 

a i samemu nie można 

bo to jak kula u nogi

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

proszę państwa oto ja  co gumowe uszy ma  tu usłyszy  tam usłyszy  i tak trąbię w okolicy  o czym mówię  wszak zielony  przeto jestem pomylo...