czwartek, 7 maja 2026

czemu tak to się stało
że ty masz dużo 

a ja mało 

a co sobie u skrobie 

to jakbym umniejszył tobie 

patrzysz z góry 

co bym był karzeł jaki 

chociaż wzrost ten sam 

a może ciut niższy 

a jednak nim jestem 

masz to masz 

i mniej sobie 

a ja co u skrobie 

to u skrobie 

nie pomniejszając tobie 

a ty zaś myślisz inaczej 

jakbym coś tobie ukradł

być kobietą
a ja nie chcę dorosnąć 

a jak już może dorosnę 

na którąś wiosnę 

już zakwitły kasztanowce 

i lilaki 

a ja nie chcę być kobietą 

wolę mieć koki i lizaki 

małą tą dziewczynką 

no i że Ewa chce spać 

a wy zaspiewajcie mi tę kołysankę 

bym przestała się bać

leć mnie gołąbku
lotek nie gubiąc 

nie pusto w żołądku 

siądnij czasem na pole 

i z tych ziaren posianych 

których tak wiele 

chociaż kilka zbierz 

by pofrunąć w sile 

doleć gołąbku 

usiądnij na dachu 

zajmij gołębnik 

w pokoju bez strachu 

lećcie gołębie 

świata całego 

do gołębników 

domu swojego

co odpowie na to dzik
kwik kwik 

więc kwiczenie 

takie nam 

że on pan 

koryto 

co to jest 

puste w pełne 

trzeba wręcz 

karmij karmij 

świnię tę 

kwik kwik kwik 

w zapłatę 

jedno drugie itd 

wlawszy 

w około wrze 

kwiczenie w światy idzie 

a ty jesteś w piramidzie

za małe do połykania
jak sum co połkną nurogęś 

brać większe 

po cóż rozdrabniać się w kęsy 

bierz zawsze większy 

mniej ugryziesz prędzej połkniesz 

coś w tym jest 

tym dławi się jeden z drugim 

podaj dłoń a urwie ramię 

sąsiedzie drogi sądiedzie 

wpadnij do mnie na jednego 

a zacznie robić fikołki 

i pleść głupoty 

taki to z niego sąsiad

kto to zrobił
czemu zamiecione pod dywan 

kogo winić 

nie psa ciągniętego na sznurku 

tyle jest nie jasny 

więc nie stanie się światłość 

prawda nie rozpędzi mroku 

kiedy nie ma kawy na ławę 

czy to piosenka 

czy to samo życie 

żebym ja zabił ciebie 

żebyś ty zabiła mnie 

i żebyśmy wszyscy pozabijali się 

jakie jest prawdziwe 

i przepraszam za plagiat

wszyscy śpią
tylko nie ja 

świat przecież cały nie śpi 

za oknem ćma 

spać spać 

życz bezennemu

najlepszym życzeniem jakie być może 

małemu bobasowi co najmniej dwanaście godzin 

dorosłemu choćby sześć 

ranek piękny kiedy oczy nie są podkrążone 

ach jak ja kocham taki świt

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

a po co ten Obeliks w dziedięciu powiedziane  co powiedział to powiedział jakby grochem o ścianę  cielec gdzie by nie patrzył przed miastem ...