piątek, 15 maja 2026

luba przy kości
chcę do miłości 

a jej luby sprężyna 

gibki młodzieniec

chwyta jej wieniec 

a ona się wygina

co za sprośności 

w tej że nagości 

Sodoma i Gomora 

nim kur zapieje

kuźka sztywnieje 

i od nowa zaczyna

balet dwóch ciał 

bo on nad chciał 

a ona słowiczo śpiewała 

kur nie dla Jadusza 

tylko dla kochasia 

którego w noc noc miała

w szturm nie modlitewnym
wznieśmy ręce w górę 

na te że obłąkania

egzorcyzmy chórem

sto pięćdziesięciu

przywiodło tu z Watykanu 

co by diabła gonić 

wlawszy kler do dzbanu 

i jeden dzban 

i drugi swą głowę nastawia 

żeby nie być pustym dzbanem 

tym się ujawnia

a oni się urwali
co choinki dawno temu 

świętować zatem nie trza 

aż do następnego Bożego Narodzenia 

.

takich wczorajszych nadmiary 

którzy nie są w temacie 

co rozpychają się 

jakoby w swojej chacie 

.
tylko talerzy trza 

i sześć gosposi do tego 

w kuchni tyle chałasu 

a zjeść nie ma niczego

jadę se na świni
jadę se w krainy 

co by mnie wysłuchały 

jakie to kabały 

świnia acz z koryta 

na jedenastej pyta 

kota by zahaczył

co on tam majaczył 

kwicza kwiczą świnie 

że Zorro w innej krainie 

za wywiórka biega 

bo to jego kolega

a ja jestem na fali
a biała fala się wścieka 

że mnie na grzbiecie niesie 

tak odpornego człowieka 

i im bardziej spieniona 

tym bardziej jestem narwany 

co niesie zrzucić mnie chce 

a przede mną bałwany 

nad którymi zwały 

co grożą mnie w złowieszcze 

nie trza było w ocean 

więc czekam na pięc minut słońca 

że wreszcie

za dobrze napisana
więc się rzucili 

i w sto dwadzieścia trzy lata rzucili 

o magnaci biskupi 

co powieszeni 

i portretem obwieszeni 

naród 

mój kochany naród 

nożem na pół 

że masło tyle i drożyzna 

a ja się uciekam 

gdyż nie oto chodzi 

bo mnie najdroższa ojczyzna

komu do śmiechu
ten żyje bez grzechu 

ha ha ha 

ręce złożone 

chociaż nic nie zawinił 

grzech uczynił 

ja mową i ciałem 

i co w myśli miałem 

tom zrobił 

toć nie Kamasutra 

żyje do jutra 

a nocą w uściskach należy 

z butami wchodzą 

iż nie po Bożemu 

jedna pozycja 

i zdrowaśka 

toż czemu

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

żebym widział wtedy  jakie warkocze miałaś  pomimo niczego nie tracę  dawne wy patrze  co jesteś i mam cię w głowie  a w sercu jeszcze więc...