piątek, 18 sierpnia 2023
Czym ja Felicjan waćpani z niemoralnością będę wchodził oknami puk puk dzióbek twój a w gaciach jego zbój i do dobrodziejki łoża w te rodne bezdroża .skąd ślimaki wychodzą kiedy sobie do godzą Felicjan mnie nie pogoni gdyż waćpani nie życzy sobie z takowym fajtłapą w szczelinę po rowie już ja te rowy z forsuję za kleje za cementuje i dobrze pani będzie kiedy tym bolcem nie skromnym
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor
żywy jestem więc prawdziwy nie omijaj wszak oczyma jakbym czymś ulotnym był parą z czaja i mnie ni ma dotknij zatem trąd nie jestem kij...
-
skrzydła obetnij bym nigdzie nie odleciał wolność bez ciebie toć żadna nie daj mi przepaść w krainie latania w podniebnym szlaku bez ko...
-
spaprają wszystko a wy strzelajcie z kapiszonów pod kościołami kiedyś były kiermasze z takowych by należało na korki na korki z pistoletó...
-
pajda chleba że śmietaną i z cukrem po prostu niebo w gębie co taki nieb było więcej bo cukierki kukułki toffi dropsy guma z komiksami ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ