czwartek, 10 sierpnia 2023
w klasyczny nokaut żeby się przyszłość nie pozbiera gwiazdo mojego dnia świeć mi co dzień jasno Dulskie i wszelkie przywary nic to moja gwiazdeczko spocznę sobie pod lipą i ochłonę deczko nie treny Kochanowskiego oj nie one mi w głowie jak również potop Jana Długosza co z pod lipy chciałby przepędzić w ów zamiarze moim który chodzi mi po głowie bym drętwym nie byłw życiu doczesnym drętwe ością precz w miłości bramy wstąpiłem a jakże jam twój ukochany
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor
żywy jestem więc prawdziwy nie omijaj wszak oczyma jakbym czymś ulotnym był parą z czaja i mnie ni ma dotknij zatem trąd nie jestem kij...
-
skrzydła obetnij bym nigdzie nie odleciał wolność bez ciebie toć żadna nie daj mi przepaść w krainie latania w podniebnym szlaku bez ko...
-
spaprają wszystko a wy strzelajcie z kapiszonów pod kościołami kiedyś były kiermasze z takowych by należało na korki na korki z pistoletó...
-
pajda chleba że śmietaną i z cukrem po prostu niebo w gębie co taki nieb było więcej bo cukierki kukułki toffi dropsy guma z komiksami ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ