marzenia
w przezroczach
pragnienia
oby nie po próżni
noce i dnie
trwały
najdłużej
kochanie
nieskończone
zdarzenia
trafione
piętna
nie odciśnięte
drogi
nie kręte
trucizny niepodane
na moje serce
idąc tropem w twoje serce czyś mnie zwierzyną jak za juchą co psy węszą węchem nie ominą trop miłości idzie w kości mieśnie napinając ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ