marzenia
w przezroczach
pragnienia
oby nie po próżni
noce i dnie
trwały
najdłużej
kochanie
nieskończone
zdarzenia
trafione
piętna
nie odciśnięte
drogi
nie kręte
trucizny niepodane
na moje serce
złaź dziewczyno cię przetrzymam na wyciągu nie wytrzymam wóz strażacki pod balkonem Hej strażaku bo ja z płonę podjechało ochotnicze a ż...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ