sobota, 15 kwietnia 2023








kiedy opadną liście
ujrzę kolejna jesień
oczywiście, iż jeszcze nie teraz
toż nie minął wrzesień.
w nie wrześniowy dzień
na amory mnie zebrało
poranek był wrzosowy
i rosa na trawie
tak siedzę sobie i myślę
śliczne słoneczko u góry
myśli wszy nic nie wskóram
na te zimne ściany i mury
które mnie nie ogrzeją
oto prawda jest cała
na moją, że mękę
kobieta by się przydała
Wszystkie reakcje:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TU MOŻNA KOMENTOWAĆ

#FeaturedPost1 h3 a:hover {color:#000!important;border-color:#000;} #FeaturedPost1 h3 {important;bor

patrzę na niebo co nie szare  chociaż chmur aż tyle  z których deszcz spadnie  w miarę  w tym nozdrze  i w płuca oddechem świeżo  widzę w gł...