wierzę, w które widzę
ślepcem nie jestem
by poznać się na człowieku
kim naprawdę jest
jesteś czynem
kiedy czyn uruchamiasz
wola drugiego
gdy tego oczekuje
jesteś, ale wciąż się uczysz
oto człowiek, od którego naukę pobierasz
pocałunek twój ukraść co by zbój gwałt na tobie wszak a nie można tak toż pod chodem mnie w prawe lico twe a i w lewo też jak co potem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ