powrócą młode lata
z którymi ty młoda i uśmiechnięta
wstydziłem się wtenczas
zaczepić cię
żebyśmy my z sobą chodzili
a teraz chce lustro pęknąć
i cholera mnie bierze
jestem zły sam na siebie
nic dwa razy się nie powtarza jest oczywiste
człowiek skulony przeto lękliwy co dziewczynka mała którą bić będą rączki patyczki nóżki podobnie oj biedne dziecię do tego głodne ch...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ