w urojonym śnie
na miasto na kraj
w którym podziany
zapisał swój sen
i nie anioł dyktował
który wyszedł z jego głowy
nad pany
sen skończył się
lat tysiąc poszło spać
a miasto a kraj
jak widać
Dzwon we dzwony co raz mniej gdzie tej duszy zatem jej jarzma stosy echa przeszłosci w zapomnienie dla zdrowotności Darh porwała Bisku...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ