również i we łbie
kiedy przyćmione
pod twoją obronę
nie dziwi iż patrzę
w niebo radosne
bo kiedy słońce
tumanów nie prze rosnę
to też zawsze
pod tumanami
a i zaiste
z przyćmiony mi rozumam i
Dzwon we dzwony co raz mniej gdzie tej duszy zatem jej jarzma stosy echa przeszłosci w zapomnienie dla zdrowotności Darh porwała Bisku...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ