maj
czas bzówskoszonego siana
zając goni zająca
wygnieciona trawa
policzmy obłoki wyrównajmy oddech
jeden baranek
drugi
trzeci
powtórzmy jeszcze raz
i jeszcze
aż księżyc nas odprowadzi
jak wrócę
położę się spać
pachnąc tobą
Cham skąd ten cham trzeci syn noego co zobaczył ojca gołego nietaktownie w pozycji leżącego od i co ty chamie miałeś złoty róg i choch...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ