maj
czas bzówskoszonego siana
zając goni zająca
wygnieciona trawa
policzmy obłoki wyrównajmy oddech
jeden baranek
drugi
trzeci
powtórzmy jeszcze raz
i jeszcze
aż księżyc nas odprowadzi
jak wrócę
położę się spać
pachnąc tobą
tak sobie myślę czy jest matką gdyż takie duże dziecko a ona wygląda na lat piętnaście cóż dziecko rodzi dziecko takie to już czasy zawe...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ