maj
czas bzówskoszonego siana
zając goni zająca
wygnieciona trawa
policzmy obłoki wyrównajmy oddech
jeden baranek
drugi
trzeci
powtórzmy jeszcze raz
i jeszcze
aż księżyc nas odprowadzi
jak wrócę
położę się spać
pachnąc tobą
lalek pełno mnogo lalek pindle jedne trza na bale parasole rękawiczki i jadanie w kwiatki z miski z Bolesławca porcelany kunszt na świec...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ