o czym myśli kat
o sumieniuktórego nie ma
hula
z diabłem
wiatr
polne wydarzania
czemuż
gna
i gna
chwiejąc
złote łany
kładąc
zboża
gdy gniewne
tumany
rano
wyszedł chłop
żyto po
łożone
przeklnął wiatr
i czarta
w inną poszli
stronę
widziałem już wiele przeto czas pędzi ja również ręka swędzi pawiana do ziemi człowiecze do ud dwie ręce od Boga toż cud Socha prymity...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ