o czym myśli kat
o sumieniuktórego nie ma
hula
z diabłem
wiatr
polne wydarzania
czemuż
gna
i gna
chwiejąc
złote łany
kładąc
zboża
gdy gniewne
tumany
rano
wyszedł chłop
żyto po
łożone
przeklnął wiatr
i czarta
w inną poszli
stronę
pocałunek twój ukraść co by zbój gwałt na tobie wszak a nie można tak toż pod chodem mnie w prawe lico twe a i w lewo też jak co potem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ