ano i okwieca pola
dzikie maki habry inne
oczywiście też powinne
w te polany
w te że łany
nie daj Boże
konkol znany
a nad glową parasole
toć wiadomo nie konkole
skwarem rzuca
skórę pali
ci co się rozebrali
plaże pełne są wakacje
Flora swoje dekoracje
na czareśni są już szpaki
a jak przejdzie zginą mąki