wolność bez ciebie
toć żadna
nie daj mi przepaść
w krainie latania
w podniebnym szlaku
bez kochania
uczyń bezpieczny w tej chwili
a jak już to odleci wraz ze mną
w kresy każdego dnia
do kolejnego pocałunku
szybciej się nie da więc po co przebierać zmęczenie wpierw po czym umierać złapać dech jeden zaś po nim drugi żeby nie w ostatek w Boż...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ