milej niż fiołek w ogrodzie
mając zielony oczy
czyż nie napawam narcyzem
bo narcyz to taki kwiat
i pan co nie chciał pań
które mizdżyły się
a on tylko siebie chciał
więc wybiegiem w ten
do białych rękawiczek i parasoli
w tymże surducie jak niegdyś
trza to się brodę ogoli
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ