która w rzece prała
woda zimna była
ręce po skręcała
jak zatem cerować
a i coś zgotować
do talerzy wlać
no i kelnerować
w czujce być nockami
na dzwonienie dzwonka
a jak coś zginie
złodziejka pierścionka
pani baba zwie się żaba co też ona opowiada sieje ploty nos swój wsadza trza czarnego gdzie jest sadza komin zapchany w izbę bucha o...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ