która w rzece prała
woda zimna była
ręce po skręcała
jak zatem cerować
a i coś zgotować
do talerzy wlać
no i kelnerować
w czujce być nockami
na dzwonienie dzwonka
a jak coś zginie
złodziejka pierścionka
a gdzież biegniesz kochana tam gdzie pora ucieka przystań bo kawa nalana do leję tylko mleka jaskółka odleciała jesieni nie zatrzymała ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ