która w rzece prała
woda zimna była
ręce po skręcała
jak zatem cerować
a i coś zgotować
do talerzy wlać
no i kelnerować
w czujce być nockami
na dzwonienie dzwonka
a jak coś zginie
złodziejka pierścionka
kto tę tęsknotę wymyślił temu uszy wytarmosić a żeby jego jasna cholera wzięła żyć z tęsknotą toć czemu się mnie tak uczepiła że łzy s...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ