założę se prze pani
lakierki wypucuje
i wzuje
już w dzwony pukają
wszyscy święci wołają
a i mój stróż pójdzie ze mną
i nie ulęknę się idąc doliną ciemną
już nie brzęczy na tacy
zatem Bolesław cacy
dach się z reperuje
żeby nie kapało za koszule
w ogóle
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
TU MOŻNA KOMENTOWAĆ